Zbadano mecz Lechia - Piast. I co? Korupcji nie stwierdzono
14.05.2010
Wojciech Petkowicz nie doszukał się żadnych działań korupcyjnych. - Ale umówmy się, że jest to opinia na czwartkowe popołudnie, a nie ostateczna. Wciąż czekam jeszcze na dostarczenie ostatnich dokumentów - zastrzegł rzecznik. - Jednak te, które już otrzymałem, pozwalają na sformułowanie opinii, że nie można dopatrzeć się korupcji zarówno w sensie brzmienia kodeksu karnego, czyli uzyskania korzyści materialnej przez jedną ze stron, jak i w kontekście ducha sportu - oświadczył jednoznacznie.
Co ciekawe, meczem zainteresowała się też UEFA. - W jej strukturach funkcjonuje duża komórka, która wyłapuje podejrzane zachowania bukmacherów, czyli dziwnie niskie kursy czy też znikanie spotkań z oferty zakładów. Ten monitoring służy właśnie walce z ewentualną korupcją - tłumaczy rzecznik PZPN. - Najpierw dostałem od nich informację, że zwrócili uwagę na wydarzenia wokół spotkania Lechia - Piast, a potem, że UEFA również nie dopatrzyła się w nim zachowań niesportowych - dodaje na łamach Dziennika Zachodniego.
Co ciekawe, meczem zainteresowała się też UEFA. - W jej strukturach funkcjonuje duża komórka, która wyłapuje podejrzane zachowania bukmacherów, czyli dziwnie niskie kursy czy też znikanie spotkań z oferty zakładów. Ten monitoring służy właśnie walce z ewentualną korupcją - tłumaczy rzecznik PZPN. - Najpierw dostałem od nich informację, że zwrócili uwagę na wydarzenia wokół spotkania Lechia - Piast, a potem, że UEFA również nie dopatrzyła się w nim zachowań niesportowych - dodaje na łamach Dziennika Zachodniego.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów