Zawodnikom z Gliwic zabrakło jaj
28.09.2009
- Żeby grać na poziomie ekstraklasy, trzeba mieć jaja. Moim piłkarzom ich zabrakło - pieklił się Dariusz Fornalak, trener Piasta, na konferencji prasowej po spotkaniu z Koroną. Nie sposób dziwić się rozgoryczeniu szkoleniowca, gdyż jego gracze prowadząc 2-0 dali sobie strzelić trzy gole i do Gliwic wrócili z niczym. - Mecz praktycznie mieliśmy wygrany. Był to bardzo ważny pojedynek i punkty z Koroną byłyby dla nas bezcenne - kręci głową opiekun Piasta.
Inna sprawa, że trafienia, które uzyskał rywal, to bardziej zasługa zawodników z Okrzei, aniżeli świetnej dyspozycji kielczan. - Stracone przez nas bramki były kuriozalne! Piłkarze mają tego pełną świadomość. W środę będziemy szczegółowo analizować to, co wydarzyło się w miniony weekend - dodaje Fornalak.
Jeśli szukać pozytywów z grze jego podopiecznych, byłby to fakt strzelenia po raz drugi z rzędu (w środę "Piastunki" w Słubicach wygrały 2-1 w Pucharze Polski) dwóch goli na wyjeździe. Przedtem - w krótkiej historii gliwiczan w ekstraklasie - miało to miejsce... tylko raz. Grając zresztą w Wodzisławiu z Odrą, na stadionie której "Niebiesko-Czerwoni" rozgrywali spotkania jako gospodarz. - Mam nadzieję, że piłkarze do teraz przeżywają tę porażkę. W przeciwnym razie, byłoby bardzo źle - zaznacza Dariusz Fornalak.
Spotkania Piasta na wyjeździe, w których strzelił więcej niż jedną bramkę:
Odra Wodzisław - Piast Gliwice 0-2 (23 maja)
(Smektała, Olszar)
Polonia Słubice - Piast Gliwice 1-2 (23 września) (PP)
(Łudziński, Maciejak)
Korona Kielce - Piast Gliwice 3-2 (26 września)
(Olszar, Muszalik)
Inna sprawa, że trafienia, które uzyskał rywal, to bardziej zasługa zawodników z Okrzei, aniżeli świetnej dyspozycji kielczan. - Stracone przez nas bramki były kuriozalne! Piłkarze mają tego pełną świadomość. W środę będziemy szczegółowo analizować to, co wydarzyło się w miniony weekend - dodaje Fornalak.
Jeśli szukać pozytywów z grze jego podopiecznych, byłby to fakt strzelenia po raz drugi z rzędu (w środę "Piastunki" w Słubicach wygrały 2-1 w Pucharze Polski) dwóch goli na wyjeździe. Przedtem - w krótkiej historii gliwiczan w ekstraklasie - miało to miejsce... tylko raz. Grając zresztą w Wodzisławiu z Odrą, na stadionie której "Niebiesko-Czerwoni" rozgrywali spotkania jako gospodarz. - Mam nadzieję, że piłkarze do teraz przeżywają tę porażkę. W przeciwnym razie, byłoby bardzo źle - zaznacza Dariusz Fornalak.
Spotkania Piasta na wyjeździe, w których strzelił więcej niż jedną bramkę:
Odra Wodzisław - Piast Gliwice 0-2 (23 maja)
(Smektała, Olszar)
Polonia Słubice - Piast Gliwice 1-2 (23 września) (PP)
(Łudziński, Maciejak)
Korona Kielce - Piast Gliwice 3-2 (26 września)
(Olszar, Muszalik)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów