Zawodnik Zagłębia zdobył bramkę i… złamał rękę

16.04.2010
We wczorajszym zremisowanym sparingu Zagłębia Sosnowiec i Cracovii do 90. minuty występował Michał Filipowicz. Zdobył jedyną bramkę dla swojego zespołu. Niestety, pomocnik nabawił się kontuzji.
Pomocnik Zagłębia złamał prawą rękę. - Była to dziwna sytuacja, po starciu lekko pobolewała mnie ręka, ale nie był to duży ból. Dopiero po meczu, gdy emocje opadły postanowiłem pojechać do szpitala w Sosnowcu. Okazało się, że mam złamaną trzecią kość śródręcza, jednak nie doszło do przemieszczenia. Na szczęście nie jest to poważna kontuzja, więc po założeniu specjalnej ortezy będę mógł grać - wyjaśnił piłkarz.

Piłkarz będzie występował z usztywnioną ręką przez okres około trzech tygodni. Warto przypomnieć, że rok temu Filipowicz złamał lewą rękę w meczu z Unią Janikowo.
źródło: Zagłębie Sosnowiec

Przeczytaj również