Zawodnik Ruchu Chorzów wpadł oko Hiszpanom

14.08.2013
Na trybunach w Chorzowie w czasie meczu z Legią Warszawa siedzieli skauci m.in. Fulham, Verony czy Catanii. Byli też Hiszpanie i to właśnie im wpadły w oko nie gwiazdki mistrzów Polski a... Filip Starzyński.
Jak informuje "Fakt", przy Cichej siedział też hiszpański trener i menedżer Jose Miguel Murcia Canovas. Kilka tygodni temu pośredniczył on przy transferze Bartłomieja Pawłowskiego z Widzewa Łódź do Malagi. Wcześniej pomagał w znalezieniu klubów na Półwyspie Iberyjskim piłkarzom Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej: Kamilowi Glikowi, Kamilowi Wilczkowi czy Krzysztofowi Królowi. Teraz Hiszpanowi bardzo spodobał się Starzyński.

- To ciekawy zawodnik. Ma potencjał, ale na pewno sporo jeszcze przed nim pracy. Myślę, że w mocniejszym klubie miałby większe perspektywy na rozwinięcie się - podkreśla Canovas.

Nie jest więc wykluczone, że wkrótce kolejny - po Macieju Jankowskim - zawodnik otrzyma ofertę z zagranicy.
źródło: Fakt

Przeczytaj również