Zawodnik Ruchu Chorzów nie grał do przodu, bo trener mu zakazywał

06.08.2009
Najlepszy zawodnik Ruchu w spotkaniu z Wisłą zdradza, dlaczego z meczu na mecz gra coraz odważniej i jako jedyny w chorzowskim zespole w starciu z krakowianami nie unikał dryblingów.
Czyżby powodem był Bogusław Pietrzak? - Poprzedni trener nie chciał, abym grał ofensywnie. U Waldemara Fornalika mam się skupić przede wszystkim na obronie, ale zarazem podłączać do ataków i wspierać Wojtka Grzyba w bocznym sektorze - tłumaczy Nykiel, ustawiany na prawej obronie.

Dobrze wyszkolony technicznie zawodnik będzie w sobotę obchodził urodziny. - Nadal też czekam na gola w ekstraklasie. Jego strzelenie byłoby świetnym prezentem. Niemniej i tak będę bardzo szczęśliwy, jeśli po prostu wygramy - dodaje Krzysztof.

Pod znakiem zapytania stoi, czy w sobotę z Piastem Gliwice wystąpią Maciej Scherfchen i Gabor Straka.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również