Zawodnik Polonii wreszcie miał powód, by... zaktualizować stronę
30.04.2010
Obrońca Polonii powodów do radości jednak nie ma, bo jego zespół przegrał. Sam Telichowski miał też trochę zastrzeżeń do siebie. - Przy drugiej bramce mogłem lepiej się zachować i spróbować zablokować centrę Krzysztofa Nykiela.... Dobra, nie chcę już rozpamiętywać tego meczu. Trener jeszcze w środę, po końcowym gwizdku, zaproponował nam, byśmy się już tym spotkanie nie "katowali" - zdradza.
Niemniej był wreszcie pretekst, aby zaktualizować witrynę internetową Telichowskiego. - Stronę założyła dziewczyna z Poznania, jeszcze w okresie mojej gry w Lechu. Zresztą zrobiła to... bez mojej wiedzy. Pomysł jednak mi się spodobał, od tamtego czasu regularnie współpracuję z Beatą przy tworzeniu stronki. Podpowiadam jej pomysły przez telefon albo Gadu-Gadu. Ostatnio tych okazji do aktualizowania treści było, niestety, trochę mniej. Przynajmniej tych czysto piłkarskich - przyznaje.
Niemniej był wreszcie pretekst, aby zaktualizować witrynę internetową Telichowskiego. - Stronę założyła dziewczyna z Poznania, jeszcze w okresie mojej gry w Lechu. Zresztą zrobiła to... bez mojej wiedzy. Pomysł jednak mi się spodobał, od tamtego czasu regularnie współpracuję z Beatą przy tworzeniu stronki. Podpowiadam jej pomysły przez telefon albo Gadu-Gadu. Ostatnio tych okazji do aktualizowania treści było, niestety, trochę mniej. Przynajmniej tych czysto piłkarskich - przyznaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów