Zawodnik Polonii wreszcie miał powód, by... zaktualizować stronę

30.04.2010
Błażej Telichowski w swoim debiucie w bytomskich barwach od razu strzelił gola, choć jest obrońcą. Na występ w ekstraklasie czekał ponad... pół roku! Ostatni mecz rozegrał bowiem 9 listopada.
Obrońca Polonii powodów do radości jednak nie ma, bo jego zespół przegrał. Sam Telichowski miał też trochę zastrzeżeń do siebie. - Przy drugiej bramce mogłem lepiej się zachować i spróbować zablokować centrę Krzysztofa Nykiela.... Dobra, nie chcę już rozpamiętywać tego meczu. Trener jeszcze w środę, po końcowym gwizdku, zaproponował nam, byśmy się już tym spotkanie nie "katowali" - zdradza.

Niemniej był wreszcie pretekst, aby zaktualizować witrynę internetową Telichowskiego. - Stronę założyła dziewczyna z Poznania, jeszcze w okresie mojej gry w Lechu. Zresztą zrobiła to... bez mojej wiedzy. Pomysł jednak mi się spodobał, od tamtego czasu regularnie współpracuję z Beatą przy tworzeniu stronki. Podpowiadam jej pomysły przez telefon albo Gadu-Gadu. Ostatnio tych okazji do aktualizowania treści było, niestety, trochę mniej. Przynajmniej tych czysto piłkarskich - przyznaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również