Zawodnik Polonii ostrzega: Żeby nas ten spokój nie zgubił

13.02.2010
Na pozór sytuacja Polonii jest komfortowa i spadek jej nie grozi. - Żeby nas takie myślenie nie zgubiło - zaznacza Maciej Bykowski. Piłka zna bowiem historie, z których trzeba wyciągać wnioski.
- Przerabiałem podobną sytuację w Bełchatowie. Zimą zastanawiano się w klubie, czy powalczymy o udział w europejskich pucharach, a skończyło się spadkiem z ekstraklasy - wspomina Bykowski, który sporo już przeżył na piłkarskich boiskach. Teraz chce się w Polonii odbudować i przypomnieć kibicom, którzy stracili go na kilka lat z pola widzenia. Maciej występował bowiem w klubach greckich.

O miejsce w składzie zespołu z Bytomia będzie rywalizował z Vladimirami: Karaliciem i Milenkoviciem oraz Grzegorzem Podstawkiem. - Nie jestem jeszcze w gazie, bo brakuje mi meczów o stawkę i ogrania. Przez kilka ostatnich miesięcy tylko trenowałem, a to nie to samo - przyznaje Bykowski, lecz o tym, że w piłkę grać potrafi nie trzeba nikogo przekonywać. Niewielu bowiem Polaków trafiło do klubu pokroju Panathinaikosu Ateny.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również