Zawodnicy Ruchu proszą o pomoc kibiców
25.04.2009
Kartki wyeliminowały Marcina Drzymonta, zaś z kontuzjami zmagają się Dawid Nowak, Dariusz Pietrasiak i Mariusz Ujek. Pierwszy powinien wrócić na czas do gry, ale już Ujek na murawę Stadionu Śląskiego nie wybiegnie. - To plus dla nas. Mariusz świetnie radzi sobie w powietrzu, potrafi przepchnąć obrońcę, a w dodatku wpłynąć na kolegów i poderwać ich do walki - mówi Grzegorz Baran. Defensywny pomocnik Ruchu brał udział w jesiennym starciu obu zespołów. Rywal mocno zmienił jednak oblicze. Aż ośmiu piłkarzy z podstawowej jedenastki nie gra już w Bełchatowie. - Ale teraz zamiast Garguły jest Cetnarski i radzą sobie nadal dobrze - zauważa Bogusław Pietrzak.
Szkoleniowiec Ruchu nie może skorzystać ze znów kontuzjowanego Marcina Zająca. Z plecami boryka się Pavol Balaż, a z powodu kartek na trybunach zasiądzie Rafał Grodzicki. Kto wypełni lukę po tym drugim? Rozwiązań jest kilka, ale tymi najbardziej prawdopodobnymi 21-letni Piotr Kieruzel lub 35-letni Ireneusz Adamski. To wcale nie największe zmartwienie chorzowian. - Nieustannie żałujemy, że nie możemy grać przy Cichej. Wczoraj wyszliśmy wreszcie na murawę Stadionu Śląskiego. Na 45 minut - wzdycha Baran, wskazując, że to boisko jest dla "Niebieskich" równie obce jak dla rywali.
Piłkarze proszą kibiców o doping i zapewniają, że pralnia będzie miała wreszcie problemy z wyczyszczeniem spodenek i innych części strojów. - Najważniejszy jest charakter i to w każdej lidze na świecie. Jeśli dochodzi do niespodzianek, to za sprawą zaangażowania - podkreśla Grzyb, który zarzucił kilka dni temu niektórym kolegom, że powinni się bardziej przykładać do gry.
- Choć przegraliśmy, to ostatni mecz z Jagiellonią Białystok jest światełkiem w tunelu. Jestem pewien, że jeśli wygramy z Bełchatowem, to nabierzemy wiatru w żagle - dodaje Baran.
[b]Ruch Chorzów - GKS Bełchatów[/b]
sobota, 14:45
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Ruch[/b]: Perdijić - Jakubowski, Sadlok, Adamski, Nykiel - Grzyb, Straka, Baran, Pulkowski, Brzyski - Jezierski.
[b]GKS[/b]: Sapela - Lacić, Cecot, Magdoń, Popek - Wróbel, Rachwał, Gol, Cetnarski, Chwalibogowski - Nowak.
Szkoleniowiec Ruchu nie może skorzystać ze znów kontuzjowanego Marcina Zająca. Z plecami boryka się Pavol Balaż, a z powodu kartek na trybunach zasiądzie Rafał Grodzicki. Kto wypełni lukę po tym drugim? Rozwiązań jest kilka, ale tymi najbardziej prawdopodobnymi 21-letni Piotr Kieruzel lub 35-letni Ireneusz Adamski. To wcale nie największe zmartwienie chorzowian. - Nieustannie żałujemy, że nie możemy grać przy Cichej. Wczoraj wyszliśmy wreszcie na murawę Stadionu Śląskiego. Na 45 minut - wzdycha Baran, wskazując, że to boisko jest dla "Niebieskich" równie obce jak dla rywali.
Piłkarze proszą kibiców o doping i zapewniają, że pralnia będzie miała wreszcie problemy z wyczyszczeniem spodenek i innych części strojów. - Najważniejszy jest charakter i to w każdej lidze na świecie. Jeśli dochodzi do niespodzianek, to za sprawą zaangażowania - podkreśla Grzyb, który zarzucił kilka dni temu niektórym kolegom, że powinni się bardziej przykładać do gry.
- Choć przegraliśmy, to ostatni mecz z Jagiellonią Białystok jest światełkiem w tunelu. Jestem pewien, że jeśli wygramy z Bełchatowem, to nabierzemy wiatru w żagle - dodaje Baran.
[b]Ruch Chorzów - GKS Bełchatów[/b]
sobota, 14:45
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Ruch[/b]: Perdijić - Jakubowski, Sadlok, Adamski, Nykiel - Grzyb, Straka, Baran, Pulkowski, Brzyski - Jezierski.
[b]GKS[/b]: Sapela - Lacić, Cecot, Magdoń, Popek - Wróbel, Rachwał, Gol, Cetnarski, Chwalibogowski - Nowak.
Polecane
Ekstraklasa