Zawodnicy Ruchu Chorzów: Zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie
31.10.2010
- To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie - nie owijał w bawełnę Marcin Malinowski. Powodów było kilka. Przede wszystkim... - Nie stworzyliśmy sobie zbyt wielu okazji do strzelenia bramki - zaznaczył Łukasz Janoszka, ale doceniał też dobrą organizację gry u przeciwnika: - Arka udowodniła nam, że w spotkaniu z nią trudno o gola.
Miejscowi, choć bramki wbić sobie też nie dali, to do swoich poczynań w tyłach pewne pretensje mieli... - Z siebie nie jestem w pełni zadowolony, bo może w kilku sytuacjach ratowałem kolegów, ale też kilka razy zawaliłem - przyznał Rafał Grodzicki. Z kolei Matko Perdijić, golkiper "Niebieskich", przekonywał, że w kwestii postawy chorzowian swoje zrobił pucharowy mecz z OKS-em 1945 Olsztyn. - Dopiero teraz wyszło to zmęczenie - uznał.
Miejscowi, choć bramki wbić sobie też nie dali, to do swoich poczynań w tyłach pewne pretensje mieli... - Z siebie nie jestem w pełni zadowolony, bo może w kilku sytuacjach ratowałem kolegów, ale też kilka razy zawaliłem - przyznał Rafał Grodzicki. Z kolei Matko Perdijić, golkiper "Niebieskich", przekonywał, że w kwestii postawy chorzowian swoje zrobił pucharowy mecz z OKS-em 1945 Olsztyn. - Dopiero teraz wyszło to zmęczenie - uznał.
Polecane
Ekstraklasa