Zawodnicy Polonii uczyli się co mówić, jeśli przegrają mecz
24.11.2009
Na razie "Poloniści" mają za sobą pierwsze, teoretyczne spotkanie z fachowcem od wizerunku w mediach. Zawodnicy przyszli na nie z małą dozą niepewności, a wychodzili wyraźnie zaciekawieni. Pytaniami zasypywali prowadzącego Tomasz Nowak i Rafał Grzyb. - Bo to przydatny temat. Warto wiedzieć, jak się człowiek prezentuje przed kamerą i co powinien poprawić. Na nagraniach z udziałem innych ludzi wskazywano nam negatywne reakcje - opowiada "Grzybek". Co ciekawe, gracze Polonii dowiedzieli się też, co mówić np. po porażkach. - Otrzymaliśmy podpowiedzi - przyznaje Rafał.
Następne spotkania będą już typowo praktyczne. Kadra zespołu zostanie podzielona na grupy liczące sześć-osiem osób, a w ruch pójdzie kamera. - I dobrze, bo teoria teorią, ale najwięcej dają tego typu warsztaty. Czekam na nie z ciekawością - dodaje Grzyb.
Jutro z kolei wydrukowane zostaną podobizny Jacka Trzeciaka, Grzegorza Podstawka i Wojciecha Skaby w skali 1:1. - Będziemy "klonowali" naszych piłkarzy - śmieje się Marek Pieniążek, dyrektor ds. marketingu klubu z Olimpijskiej.
Następne spotkania będą już typowo praktyczne. Kadra zespołu zostanie podzielona na grupy liczące sześć-osiem osób, a w ruch pójdzie kamera. - I dobrze, bo teoria teorią, ale najwięcej dają tego typu warsztaty. Czekam na nie z ciekawością - dodaje Grzyb.
Jutro z kolei wydrukowane zostaną podobizny Jacka Trzeciaka, Grzegorza Podstawka i Wojciecha Skaby w skali 1:1. - Będziemy "klonowali" naszych piłkarzy - śmieje się Marek Pieniążek, dyrektor ds. marketingu klubu z Olimpijskiej.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów