Zawodnicy Polonii czekają na... pierwsze pensje w tym sezonie

22.09.2011
Zadłużenie Polonii Bytom zostało podliczone, zdaniem prezesa Radosława Nowakowskiego, na 12 milionów złotych. Konwersja długów na akcje nie odmieniła sytuacji w cudowny sposób. Stare problemy zostały.
2 miliony złotych, które klubowi ma przekazać miasto, to środki, które mają pozwolić na bieżącą działalność. Spłacić należy zaległości wobec piłkarzy i trenerów, bo ci wynagrodzeń w tym sezonie jeszcze nie zobaczyli. Długi sięgają zresztą rundy wiosennej.

Dziennik "Sport" informuje, że ustawia się kolejka byłych piłkarzy Polonii, którzy oczekują... premii za spotkania rozegrane w ubiegłym sezonie. Co prawda zwycięstw nie było wtedy zbyt wiele, ale i tak wykroić trzeba sporą sumę.

Gazeta pisze o innych "trupach w szafie". Jak na przykład rachunek za operację więzadeł Przemysława Trytki. Piłkarz Jagiellonii musi przejść kolejny zabieg, lecz szpital nie chce się go podjąć, dopóki Polonia nie ureguluje faktury wystawionej kilka miesięcy temu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również