Zawodnicy Polonii Bytom zapewniają, że ciągle wierzą w wygraną...
10.11.2012
Bytomianie zmierzą się dziś z Kolejarzem Stróże. Dobrą informacją dla kibiców jest powrót do składu Dawida Cempy, najlepszego strzelca śląskiej ekipy. - W ostatnich czterech spotkaniach niestety nie mogłem pomóc drużynie, bowiem w meczu z Dolcanem Ząbki nabawiłem się kontuzji. Bałem się, że moja rekonwalescencja potrwa dłuższy okres, ale na szczęście już w sobotę będę do dyspozycji trenera. Mam nadzieję, że dostanę szansę i pojawię się na murawie, przyczyniając się do naszego pierwszego w sezonie zwycięstwa. Nastroje są bojowe i każdy w zespole mocno wierzy w wygraną - podkreśla.
Już tydzień temu Polonia miała szanse na przywiezienie korzystnego rezultatu z Łęcznej. Wtedy się nie udało, a spotkanie wspomina jeszcze Dawid Krzemień. - Niecały tydzień temu po raz kolejny przytrafiła nam się porażka. Tym razem lepsza okazała się Bogdanka, chociaż końcowe roztrzygnięcie mogło być inne. Po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić, lecz niestety tylko ją zremisowaliśmy. Osobiście żałuję sytuacji, w której będąc sam na sam z bramkarzem wybrałem złe rozwiązanie i nie zdobyłem gola. Wówczas miałem tysiąc myśli, jak uderzyć i wybrałem najgorsze rozwiązanie. Do tego momentu wypełnialiśmy przedmeczowe założenia taktyczne. W drugiej połowie popełniliśmy kilka błędów i niestety przegraliśmy. O naszej porażce zadecydowały momenty dekoncentracji w sytuacjach, po których traciliśmy gol - twierdzi.
- Przed nami spotkanie z Kolejarzem i wszyscy wierzymy w to, że je wygramy i nastąpi przełamanie - kończy.
Polonia Bytom - Kolejarz Stróże
sobota, 17:00
Już tydzień temu Polonia miała szanse na przywiezienie korzystnego rezultatu z Łęcznej. Wtedy się nie udało, a spotkanie wspomina jeszcze Dawid Krzemień. - Niecały tydzień temu po raz kolejny przytrafiła nam się porażka. Tym razem lepsza okazała się Bogdanka, chociaż końcowe roztrzygnięcie mogło być inne. Po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić, lecz niestety tylko ją zremisowaliśmy. Osobiście żałuję sytuacji, w której będąc sam na sam z bramkarzem wybrałem złe rozwiązanie i nie zdobyłem gola. Wówczas miałem tysiąc myśli, jak uderzyć i wybrałem najgorsze rozwiązanie. Do tego momentu wypełnialiśmy przedmeczowe założenia taktyczne. W drugiej połowie popełniliśmy kilka błędów i niestety przegraliśmy. O naszej porażce zadecydowały momenty dekoncentracji w sytuacjach, po których traciliśmy gol - twierdzi.
- Przed nami spotkanie z Kolejarzem i wszyscy wierzymy w to, że je wygramy i nastąpi przełamanie - kończy.
Polonia Bytom - Kolejarz Stróże
sobota, 17:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku