Zawodnicy Polonii Bytom poważnie myśleli o bojkocie zajęć

27.01.2011
Niemal tradycją stało się, że problemy finansowe szczególnie doskwierają klubowi z Bytomia co roku o tej samej porze. Mowa o styczniu bądź lutym. Obecnie piłkarze znów grozili protestem.
- Mamy już dość tego ciągłego czekania. Zastanawialiśmy się nad formą protestu. Nie wykluczaliśmy, że opóźnimy wyjście na trening, bądź w ogóle w nim nie weźmiemy udziału - opowiada anonimowo jeden z zawodników na łamach Dziennika "Sport". Ostatecznie drużyna wczoraj ćwiczyła normalnie. Otrzymała bowiem zapewnienie, że chociaż część zaległych pieniędzy została przelana. Reszta ma trafić na konta dzisiaj. - Mamy nadzieję, że obietnice nie były puste i poszły za tym czyny - dodaje piłkarz Polonii.

Wypłatę części swoich należności wywalczyli również przewoźnik i właściciel ośrodka w Bielsku-Białej. I to w momencie, kiedy zespół był w drodze na Podbeskidzie. Działacze w Bytomiu musieli szybko zorganizować pieniądze, zaś autokar z piłkarzami czekał na rozwój wypadków na... stacji benzynowej.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również