Zawodnicy Piasta przez pół godziny byli "uwięzieni" przy Cichej (foto)
03.07.2012
Najpierw zapadła decyzja o odwołaniu sparingu z uwagi na skład gości, co jest sytuacją nadzwyczajną. A potem było tylko ciekawiej. Nad Chorzowem zaczął padać ulewny deszcz, słychać było zbliżającą się burzę, zaś zawodnicy Piasta nie potrafili wyjechać z parkingu.
Ich autokar utknął na parkingu, uwięziony między zaparkowanymi samochodami sympatyków Ruchu. Wąską drogą przejechałoby auto osobowe, lecz większy pojazd miał poważne problemy.
Blisko pół godziny trzeba było czekać, nim ekipa z Gliwic w końcu opuściła Chorzów. Potrzebny był apel spikera, który poprosił kibiców o przestawienie feralnych samochodów.


Ich autokar utknął na parkingu, uwięziony między zaparkowanymi samochodami sympatyków Ruchu. Wąską drogą przejechałoby auto osobowe, lecz większy pojazd miał poważne problemy.
Blisko pół godziny trzeba było czekać, nim ekipa z Gliwic w końcu opuściła Chorzów. Potrzebny był apel spikera, który poprosił kibiców o przestawienie feralnych samochodów.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów