Zawodnicy Piasta przestaną zarabiać więcej niż prezydent miasta

15.07.2011
Pensje piłkarzy i działaczy Piasta zostaną obniżone nawet o połowę, zapowiedziały władze miasta, które są udziałowcem klubu. - Koszty trzeba ciąć, bo ta spółka wydawała niepomiernie dużo - tłumaczą.
Zmniejszenie kontraktów piłkarzy o połowę zapowiedział wiceprezydent Piotr Wieczorek. Ile dotychczas zawodnicy zarabiali? Zygmunt Frankiewicz odpowiada, że niektórzy mieli kontrakty dwa razy wyższe niż pensja prezydenta miasta, która wynosi około 12,5 tysiąca złotych brutto. Dodajmy, że działacze klubu też mają obniżone kontrakty. - Koszty trzeba ciąć, bo ta spółka wydawała niepomiernie dużo. Innego źródła dochodu ten klub nie ma, więc koszty ponosiło miasto - wyjaśnił Piotr Wieczorek.

Nie jest tajemnicą, że Piast ma zaległości finansowe nie tylko wobec obecnych graczy, ale również tych, którzy z zespołem już się rozstali.

Wczoraj, niezależnie od powyższych informacji, odbyła się pikieta kibiców zespołu z Okrzei, którzy skandowali "urząd miasta, niszczy Piasta". Zarzucali oni nieudolną politykę wiceprezydentowi Gliwic, wiceprezesowi Piasta, a sztabowi szkoleniowemu nieudolne prowadzenie zespołu.

- Nie zamierzam się przejmować takimi wybrykami - komentował Zygmunt Frankiewicz. - Od wygrywania meczów są zawodnicy i trener - dodał prezydent Gliwic.
źródło: SportSlaski.pl / naszemiasto.pl / 24gliwice.pl

Przeczytaj również