Zawisza - Ruch 0-3. Pewne zwycięstwo i wymarzone podium
12.04.2014
Wydarzenie
43 minuta. Bartłomiej Babiarz świetnie zwiódł przed polem karnym jednego z defensorów Zawiszy i precyzyjnym strzałem trafił w samo okienko.
Bohater
Marcin Malinowski perfekcyjnie kierował defensywą Ruchu. "Malina" po raz kolejny udowodnił, że jest bezcenny w układance trenera Jana Kociana.
Co ciekawego
- Po kwadransie gry "Niebiescy" mogli zdobyć gola! Martin Konczkowski z najbliższej odległości nie dał rady pokonać golkipera Zawiszy
- W 33 minucie gospodarze powinni prowadzić. Andre Micael tylko w sobie wiadomy sposób nie skierował piłki do siatki z trzech metrów
- Boisko z powodu kontuzji musiał opuścić napastnik Zawiszy, Bernardo Vasconcelos. Portugalczyk trzymając się za okolice barku został przewieziony do szpitala
- W 87 minucie na 2-0 podwyższył Łukasz Surma. To trzecia bramka doświadczonego pomocnika w obecnych rozgrywkach
- Wynik spotkania 2 minuty później ustalił Grzegorz Kuświk wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy
- Fani "Zetki" po raz kolejny nie prowadzili dopingu. To efekt konfliktu na linii kibice - zarząd klubu
43 minuta. Bartłomiej Babiarz świetnie zwiódł przed polem karnym jednego z defensorów Zawiszy i precyzyjnym strzałem trafił w samo okienko.
Bohater
Marcin Malinowski perfekcyjnie kierował defensywą Ruchu. "Malina" po raz kolejny udowodnił, że jest bezcenny w układance trenera Jana Kociana.
Co ciekawego
- Po kwadransie gry "Niebiescy" mogli zdobyć gola! Martin Konczkowski z najbliższej odległości nie dał rady pokonać golkipera Zawiszy
- W 33 minucie gospodarze powinni prowadzić. Andre Micael tylko w sobie wiadomy sposób nie skierował piłki do siatki z trzech metrów
- Boisko z powodu kontuzji musiał opuścić napastnik Zawiszy, Bernardo Vasconcelos. Portugalczyk trzymając się za okolice barku został przewieziony do szpitala
- W 87 minucie na 2-0 podwyższył Łukasz Surma. To trzecia bramka doświadczonego pomocnika w obecnych rozgrywkach
- Wynik spotkania 2 minuty później ustalił Grzegorz Kuświk wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy
- Fani "Zetki" po raz kolejny nie prowadzili dopingu. To efekt konfliktu na linii kibice - zarząd klubu
Polecane
Ekstraklasa