Zawieszenia, powroty i spore ambicje przed meczem Piasta z Zagłębiem
24.08.2012
Powrót na stare śmieci
Wojciech Kędziora reprezentował barwy Zagłębia Lubin przez trzy sezony. W tym czasie strzelił dla lubinian 11 goli i, mimo że nie pokazał się w Lubinie z najlepszej strony, jest kojarzony jako gracz solidny. Teraz, już w barwach gliwickiego Piasta, przyjdzie mu się zmierzyć z lubinianami na ich obiekcie.
- Miło jest wrócić do Lubina, w końcu spędziłem tam trzy lata. Nie mam jednak sentymentów, bo i na takie w tym meczu miejsca nie będzie. Mam jasno określony cel na to starcie - zainkasować komplet punktów, a reszta schodzi na dalszy plan - zapowiada Kędziora.
Oni dziś nie zagrają
Lista zawodników niedostępnych nie jest dziś wyjątkowo długa, ale dosyć okazała w nazwiska. Na pewno na murawę nie wybiegnie Paweł Oleksy. Rewelacyjnie spisujący się w barwach Piasta defensor jest wypożyczony do Gliwic... z Zagłębia. A "Miedziowi" w klauzuli kontraktu zapewnili sobie, że ten zawodnik nie może grać w meczu z nimi. Trener Marcin Brosz ma jednak spore pole manewru. Za Oleksego mogą na placu boju pojawić się Wojciech Lisowski czy Jan Buryan.
- Mam nadzieję, że trener docenił moją pracę na treningu i w tej kolejce da mi szansę na pokazanie się - wyraża nadzieję Lisowski.
O ile absencję Oleksego można przeżyć, to zapewne niejednej nocy Brosz nie przespał, mając w pamięci zdarzenie z derbowego spotkania, kiedy to Mateusz Matras został wyrzucony z boiska po obejrzeniu czerwonej kartki. Czy kara była słuszna - to już chyba pozostanie kwestią nierozwiązaną, ale faktem jest, że Matras z Zagłębiem nie zagra. A, jak zresztą pokazało starcie z Górnikiem, blok defensywny bez młodzieżowego reprezentanta Polski wygląda nie najlepiej.
Rudolf Urban to już stały bywalec w rubryce "kontuzjowani". Słowak miał wrócić już na zeszłotygodniowy mecz, ale wciąż kolejny uraz wyklucza go z gry. Co tym razem stało się ze zdrowiem pomocnika Piasta?
- Wyleczyłem kostkę, zaczęła narywać łydka. Więc teraz leczę ciągle nogę, tylko inne miejsce. Naprawdę nie wiem, kiedy tak naprawdę będę mógł grać. Wciąż trenuję indywidualnie i liczę, że niedługo znajdę się w kadrze meczowej - mówi Urban.
Przedmeczowe ambicje
Cel wygrać - jak przed większością kolejek. Problem polega na tym, że przegrany po dwóch kolejkach będzie miał wciąż zero punktów (w przypadku Piasta), lub... mniej niż zero. Zagłębie zaczyna bowiem sezon z odjętymi trzema punktami. A to już źle wpływa na psychikę zawodników, więc żeby do takiej sytuacji nie doprowadzić, warto zainkasować punkty już dziś. - Pojedziemy do Lubina i pokażemy się z dobrej strony. Poprawna gra i pewnie troszkę szczęścia pozwolą nam na zainkasowanie pierwszych punktów w tym sezonie - zaznacza Łukasz Krzycki, obrońca "Piastunek".
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice
piątek, 18:00
Wojciech Kędziora reprezentował barwy Zagłębia Lubin przez trzy sezony. W tym czasie strzelił dla lubinian 11 goli i, mimo że nie pokazał się w Lubinie z najlepszej strony, jest kojarzony jako gracz solidny. Teraz, już w barwach gliwickiego Piasta, przyjdzie mu się zmierzyć z lubinianami na ich obiekcie.
- Miło jest wrócić do Lubina, w końcu spędziłem tam trzy lata. Nie mam jednak sentymentów, bo i na takie w tym meczu miejsca nie będzie. Mam jasno określony cel na to starcie - zainkasować komplet punktów, a reszta schodzi na dalszy plan - zapowiada Kędziora.
Oni dziś nie zagrają
Lista zawodników niedostępnych nie jest dziś wyjątkowo długa, ale dosyć okazała w nazwiska. Na pewno na murawę nie wybiegnie Paweł Oleksy. Rewelacyjnie spisujący się w barwach Piasta defensor jest wypożyczony do Gliwic... z Zagłębia. A "Miedziowi" w klauzuli kontraktu zapewnili sobie, że ten zawodnik nie może grać w meczu z nimi. Trener Marcin Brosz ma jednak spore pole manewru. Za Oleksego mogą na placu boju pojawić się Wojciech Lisowski czy Jan Buryan.
- Mam nadzieję, że trener docenił moją pracę na treningu i w tej kolejce da mi szansę na pokazanie się - wyraża nadzieję Lisowski.
O ile absencję Oleksego można przeżyć, to zapewne niejednej nocy Brosz nie przespał, mając w pamięci zdarzenie z derbowego spotkania, kiedy to Mateusz Matras został wyrzucony z boiska po obejrzeniu czerwonej kartki. Czy kara była słuszna - to już chyba pozostanie kwestią nierozwiązaną, ale faktem jest, że Matras z Zagłębiem nie zagra. A, jak zresztą pokazało starcie z Górnikiem, blok defensywny bez młodzieżowego reprezentanta Polski wygląda nie najlepiej.
Rudolf Urban to już stały bywalec w rubryce "kontuzjowani". Słowak miał wrócić już na zeszłotygodniowy mecz, ale wciąż kolejny uraz wyklucza go z gry. Co tym razem stało się ze zdrowiem pomocnika Piasta?
- Wyleczyłem kostkę, zaczęła narywać łydka. Więc teraz leczę ciągle nogę, tylko inne miejsce. Naprawdę nie wiem, kiedy tak naprawdę będę mógł grać. Wciąż trenuję indywidualnie i liczę, że niedługo znajdę się w kadrze meczowej - mówi Urban.
Przedmeczowe ambicje
Cel wygrać - jak przed większością kolejek. Problem polega na tym, że przegrany po dwóch kolejkach będzie miał wciąż zero punktów (w przypadku Piasta), lub... mniej niż zero. Zagłębie zaczyna bowiem sezon z odjętymi trzema punktami. A to już źle wpływa na psychikę zawodników, więc żeby do takiej sytuacji nie doprowadzić, warto zainkasować punkty już dziś. - Pojedziemy do Lubina i pokażemy się z dobrej strony. Poprawna gra i pewnie troszkę szczęścia pozwolą nam na zainkasowanie pierwszych punktów w tym sezonie - zaznacza Łukasz Krzycki, obrońca "Piastunek".
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice
piątek, 18:00
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów