Zapomnieli o Kasprziku? Młody bramkarz nawet nie trenuje z Piastem

04.01.2011
Tomasz Kasprzik w kwietniu ubiegłego roku zadebiutował w barwach Piasta w ekstraklasie. Od listopada siedzi w domu, co najwyżej biega wieczorami po okolicy - pisze "Sport".
Do treningu gliwiczanie wrócili wczoraj. Na zajęciach zabrakło Tomasza Kasprzika, o którym jakby zapomniano. Młody bramkarz od końca listopada siedzi w domu. - Ostatnie pół roku spędziłem w II-ligowej Olimpii Elbląg, ale działacze tego klubu postanowili mi podziękować za współpracę, mimo że okres mojego wypożyczenia upływał dopiero w czerwcu - tłumaczy.

- W sumie było mi to na rękę, bo nie dostawałem tam okazji do gry, ale te kilka miesięcy to była dla mnie wartościowa lekcja. Po raz pierwszy przebywałem tak długo sam poza domem. Na pewno jestem teraz ciut mądrzejszy - opowiada 18-latek, który w barwach Olimpii wystąpił tylko raz. Po przegranym meczu ze Stalą Rzeszów drugiej szansy już nie otrzymał. Kiedy wrócił na Śląsk, ćwiczył indywidualnie z Adamem Kanią - instruktorem, który jest dobrym kolegą Grzegorza, starszego z braci Kasprzików.

Potem zaczęła się jednak siarczysta zima i Tomek musiał ograniczyć swoją aktywność. W ostatnim czasie biega wieczorem po okolicy... - Piast wrócił do treningów, ale nikt nie powiadomił o tym ani mnie, ani mojego menedżera - rozkłada ręce.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również