Zapomnieć i robić swoje!

18.12.2016
Po blamażu z Legią Warszawa piłkarze Piasta jadą do Lubina zmazać niechlubną plamę. Zagłębie na własnym obiekcie ostatni razy wygrało w lipcu więc również ma sporo do udowodnienia! Kto w lepszych humorach zakończy piłkarski rok i będzie miał spokojniejsze święta?
Łukasz Sobala/PressFocus
Co ciekawego?
 
- Gliwiczanie zrobią wszystko, aby zmazać palmę po klęsce z Legią Warszawa (5:1). Zaś z drugiej strony szanse są na to spore, gdyż „Miedziowi” u siebie ostatni raz wygrali ponad cztery miesiące temu.
 
- Arbitrem spotkania będzie Bartosz Frankowski. Dla sędziego z Torunia będzie to czwarte spotkanie z udziałem „Niebiesko-Czerwonych” w obecnych rozgrywkach. Dotychczas prowadził on mecze z Koroną Kielce, Śląskiem Wrocław i Wisłą Płock, a wszystkie zakończyły się podziałem punktów.
 
- Piotr Stokowiec jest trenerem Zagłębia od 12 maja 2014 roku. Pracę rozpoczął, gdy lubinianie żegnali się z Ekstraklasą. Pod wodzą urodzonego w Kielcach szkoleniowca szybko do niej wrócili, a na koniec ubiegłego sezonu znaleźli się na trzecim miejscu w tabeli. Jak na polskie realia to wynik godny pochwały.
 
- W zespole z Lubina w linii napadu występuje dobrze znany w Gliwicach Martin Nespor. Pomimo tego, że przy Okrzei spędził zaledwie sezon kibica zapamiętali go bardzo dobrze i zapewne żałują, że rasowego napastnika z Czech nie udało się zatrzymać w klubie.
 
- Pomimo wysokiej porażki z Legią Warszawa gra Piasta nie wyglądała tak słabo, jak wynik. Gliwiczanie w tym spotkaniu byli częściej przy piłce, co przełożyło się również na większą liczbę podań oraz strzałów oddanych na bramkę. Gorzej jednak wypadła statystyka skuteczności. 
 
- Po meczu z Zagłębiem piłkarze Piasta dostaną trzy tygodniowy urlop, a do treningów powrócą 9 stycznia. Wiadomo również jak będzie wyglądał okres przygotowawczy. Gliwiczanie najpierw wyjadą na obóz do Ostrawy, następnie spędza kilka dni w ośrodku w Kamieniu (k. Rybnika),a na koniec udadzą się do Hiszpanii.
 
Na kogo zwrócić uwagę:
 
- Adam Buksa (Zagłębie) – napastnik z Lubina w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach wpisał się na listę strzelców – najpierw zapewniając swojej drużynie zwycięstwo nad Termalicą, a następnie pokonując bramkarza Pogoni. Zapewne Buksa będzie chciał ukąsić po raz trzeci.
 
- Gerard Badia (Piast) – hiszpański pomocnik od kilku spotkań stał się głównym motorem napędowym ofensywnych akcji Piasta. Strzela, podaje, a gdy drużynie nie idzie potrafi wziąć ciężar gry na własne barki.   
 
Ostatni raz:
 
W sezonie 2015/2016 Zagłębie występowało w roli  beniaminka. W pierwszym meczu Piast pewnie wygrał 2:0. W rewanżu jednak „Miedziowi”  rozbili Gliwiczan 4:1. Na sam koniec sezonu  Piast podejmował Lubinian na Okrzei i przegrał 1:0. W pierwszym meczu sezonu 2016/2017  rozegranym w Gliwicach padł bezbramkowy remis. Łączny bilans obydwu drużyn na wszystkich szczeblach rozgrywkowych to osiem wygranych Piasta, pięć remisów i dziesięć  wygranych Zagłębia –  stosunek goli 31:27 na korzyść drużyny z Okrzei.
 
Nieobecni:
 
Zagłębie: brak
 
Piast: Mateusz Mak, Patrik Mraz, 
 
Przypuszczalne składy:
 
Zagłębie: Polacek – Todorovski, Guldan, Jach, Tosik – Piątek, Kubicki – Janus, Jagiełło, Vlasko – Buksa.
 
Piast: Szmatuła - Sedlar, Korun, Hebert – Pietrowski, Murawski -  Badia, Bukata, Zivec, Masłowski – Barisic.
 
autor: MG

Przeczytaj również