"Zapewniam, że nie ma w tych porażkach drugiego dna"

04.04.2014
Ruch Chorzów przeżywa w tej rundzie prawdziwą huśtawkę nastrojów. Po sześciu zwycięstwach z rzędu, w kolejnych meczach przyszły 3 porażki.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Zapewniam, że nie ma w tych porażkach drugiego dna. Najbardziej żałuję punktów z "Góralami". Nie rozgrywaliśmy może wielkiego spotkania - bardziej był to mecz na remis - ale zaprezentowaliśmy się dużo lepiej niż z Piastem i Pogonią w Szczecinie. Zapracowaliśmy solidnie na punkt i pewnie byśmy go zdobyli, gdyby sędzia nie podjął złej decyzji z rzutem karny - przyznaje w rozmowie z dziennikiem "Sport" pomocnik Ruchu, Marek Zieńczuk.

Doświadczony pomocnik zapewnia, że w ostatnich dwóch meczach rundy zasadniczej warto powalczyć o komplet punktów - Możemy załapać się do czołowej czwórki, która w grupie mistrzowskiej rozegra więcej spotkań na własnym boisku - zaznacza "Zieniu".

więcej w dzisiejszym "Sporcie"
źródło: Sport

Przeczytaj również