"Zapewniam, że klienci menedżera Pilarza w Ruchu już nie zagrają"

29.12.2010
Dariusz Smagorowicz twierdzi, że odchodzący z Ruchu Krzysztof Pilarz udziela nieprawdziwych wywiadów. - Przeszkodą w jego zatrzymaniu była wysoka prowizja dla menedżera - przekonuje.
Krzysztof Pilarz mówił kilka dni temu, że w Chorzowie chciał zostać, ale ze strony działaczy Ruchu nie odczuł zbyt wielkiego zainteresowania tematem przedłużenia kontraktu. I stąd decyzja o przeprowadzce do Kielc. Inaczej tę sprawę widzą działacze Ruchu. Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej, mówi, że nie rozumie zupełnie słów zawodnika.

- Nie wiem, dlaczego udziela tak nieprawdziwych wypowiedzi, skoro osobiście z nim rozmawiałem. Znałem jego warunki, on znał nasze stanowisko. Prawdziwą przeszkodą, o którą wszystko się rozbiło, okazała się prowizja dla menedżera. To była kwota sześciocyfrowa, absolutnie nie do przyjęcia dla naszego klubu. Potem odbyłem jeszcze przez telefon niezbyt przyjemną rozmowę z agentem Krzysztofa Pilarza, po której mogę tylko zapewnić, że... w Ruchu jego zawodnicy już nie będą grali - zapowiada działacz, cytowany przez katowicki "Sport".

- Bardzo żałuję, że na pożegnanie z Ruchem Pilarz udziela takich wywiadów. Nie wiem, jakie są jego prawdziwe intencje. Ze swojej strony pragnę podkreślić, że byłem zawsze bardzo zadowolony z postawy sportowej, jaką prezentował Krzysiek grając przez kilka sezonów w naszym klubie - dodaje Smagorowicz.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również