Zamiast sparingu w Rybniku będą... trenować w Gnieźnie

23.09.2009
W najbliższą niedzielę podopiecznych Grzegorza Dzikowskiego czeka ważne, pierwsze spotkanie o brązowy medal w Bydgoszczy z tamtejszą Polonią. Pierwotnie zakładano, że częstochowianie dzień wcześniej wezmą udział w sparingu na torze w Rybniku.
Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu i, jak wyjaśnił menedżer "Lwów" Jarosław Dymek, "biało-zieloni" zawitają w czwartek na treningu w Gnieźnie. - Chcieliśmy zorganizować sparing w sobotę na torze w Rybniku, ale ostatecznie odeszliśmy od tego pomysłu. Wiadomo, sobota to taki niefortunny dzień, po którym zaraz jest ważny mecz. Doszliśmy zatem do wniosku, że lepiej będzie jeśli chłopaki wtedy wypoczną, zrelaksują się, ewentualnie poczynią kilka poprawek przy sprzęcie. W miejsce sobotniego sparingu postanowiliśmy wybrać się w czwartek na trening do Gniezna, na którym będzie obecna nasza polska kadra. W piątek natomiast w Częstochowie jest finał Srebrnego Kasku, wystartuje dwóch naszych młodzieżowców, dzień później Grand Prix z udziałem Pedersena i Hancocka oraz Memoriał Nazimka w Rzeszowie, gdzie pojedzie Lee Richardson - mówi Dymek.

Dymek zdradził także kilka szczegółów, dlaczego wybrano akurat obiekt w Gnieźnie do głównego sprawdzianu częstochowian przed pojedynkiem nad Brdą. - Zdecydowaliśmy się na Gniezno, bo uważamy, że to chyba najbardziej odpowiednie miejsce do treningu przed meczem w Bydgoszczy. Wybór padł na czwartek i to chyba najdogodniejszy termin dla obu stron. W piątek bowiem zawodnicy Startu wyjeżdżają do Rzeszowa, bo w sobotę o 11 czeka ich tam mecz ze Stalą - stwierdził menedżer Włókniarza.
źródło: ckmwlokniarz.pl

Przeczytaj również