Zając: Nie oczekujecie ode mnie zbyt wiele

11.09.2009
Ostatni mecz rozegrał w kwietniu! - Z Polonią Warszawa - wspomina Marcin Zając. Doświadczony pomocnik Ruchu Chorzów wraca do pełni sił i być może wystąpi w meczu z Bełchatowem.
Zając przez kilka miesięcy dochodził do siebie po przeprowadzonym zabiegu. Wreszcie zagrał w ostatnim meczu Młodej Ekstraklasy. - Poczułem meczową atmosferę, ale szczerze mówiąc, bardziej biegałem, aniżeli grałem - przyznaje "Kicaj", który jeszcze potrzebuje czasu, aby dojść do pełni formy. - Proszę się nie spodziewać ode mnie zbyt wiele. Rozłąka z piłką była długa. Dopiero od 2,5 tygodnia trenuję z zespołem - wskazuje.

Dlatego Zając nie wystąpi w sobotę od pierwszych minut. Najpewniej zasiądzie na ławce i być może pojawi się na murawie w końcowych minutach. - Po takiej przerwie niemożliwe jest, aby prezentować od razu pełnię możliwości. Każdy mecz będzie dla Marcina nauką. Mowa nawet o tym, aby zapoznał się na nowo z boiskowymi wymiarami i odległościami - tłumaczy trener Waldemar Fornalik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również