Zagłębie zostało bez napastników!

12.05.2009
Przed jutrzejszym meczem z Victorią Koronowo Piotr Pierścionek, szkoleniowiec Zagłębia, ma nie lada ból głowy. Z powodu urazów został mu do dyspozycji zaledwie jeden w pełni zdrowy napastnik!

Na urazy nie narzeka jedynie Pavol Hustava. Słowak gra jednak wiosną tak słabo, że można śmiało powiedzieć, że Zagłębie zostało bez armat. Michał Filipowicz złamał rękę, nie w pełni sił są Krzysztof Myśliwy i Bartłomiej Socha. Co prawda obaj pojechali z drużyną do Koronowa, ale czy wyjdą na boisko, nie wiadomo.

 

 - Jeśli chodzi o nasz atak, to sytuacja jest katastrofalna. W ostatnim meczu występował tam Rafał Pietrzak, ale ten wariant się nie sprawdził. Szkoda, że kilku młodych graczy, z Bernasiem na czele, również jest kontuzjowanych. Gdyby nie to, pole manewru byłoby większe. Jesienią próbowany na szpicy był Dawid Ryndak, jest jeszcze Piotrek Smolec. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Musimy się mocno nagłowić, aby skompletować formację ofensywną - podkreśla szkoleniowiec Zagłębia.

 

Niepewny jest także występ w meczu narzekającego na uraz obrońcy Adriana Marka.

autor: KP

Przeczytaj również