Zagłębie zostało bez napastników!
Na urazy nie narzeka jedynie Pavol Hustava. Słowak gra jednak wiosną tak słabo, że można śmiało powiedzieć, że Zagłębie zostało bez armat. Michał Filipowicz złamał rękę, nie w pełni sił są Krzysztof Myśliwy i Bartłomiej Socha. Co prawda obaj pojechali z drużyną do Koronowa, ale czy wyjdą na boisko, nie wiadomo.
- Jeśli chodzi o nasz atak, to sytuacja jest katastrofalna. W ostatnim meczu występował tam Rafał Pietrzak, ale ten wariant się nie sprawdził. Szkoda, że kilku młodych graczy, z Bernasiem na czele, również jest kontuzjowanych. Gdyby nie to, pole manewru byłoby większe. Jesienią próbowany na szpicy był Dawid Ryndak, jest jeszcze Piotrek Smolec. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Musimy się mocno nagłowić, aby skompletować formację ofensywną - podkreśla szkoleniowiec Zagłębia.
Niepewny jest także występ w meczu narzekającego na uraz obrońcy Adriana Marka.