Zagłębie - Tur 0-1. Lachowski nie strzela, sosnowiczanie nie punktują...

27.10.2012
Zakończyła się zwycięska passa Zagłębia Sosnowiec. Po czterech wygranych z rzędu, sposób na podopiecznych Jerzego Wyrobka znaleźli piłkarze Tura Turek. Więcej sytuacji mieli gospodarze.
Wydarzenie
Po raz kolejny potwierdziło się, że Zagłębie nie potrafi podnieść się po stracie gola. To szósty mecz na Stadionie Ludowym, w którym sosnowiczanie pierwsi tracą bramkę i nie potrafią odnieść zwycięstwa. Gości na prowadzenie wyprowadził Łukasz Staroń, który strzałem lewą nogą pokonał Dawida Kudłę.

Warto odnotować
- Marcin Lachowski mógł zdobyć kolejną bramkę z rzutu wolnego. Tym razem zawodnik Zagłębia trafił "tylko" w poprzeczkę...

- Groźnie po stałym fragmencie gry było także chwilę przed końcem pierwszej połowy. Z rzutu wolnego Adrian Pajączkowski dobrze dograł do znajdującego się pięć metrów przed bramką Rafała Jankowskiego. Napastnik uderzył piłkę głową, ale piłka, po koźle, nie trafiła do siatki...

- Nieco wcześniej swój zespół uratował Michał Kołba, który po uderzeniu Dawida Ryndaka zdołał tuż przed linią bramkową obronić strzał, mimo że piłka odbiła się jeszcze po drodze od Kamila Wengera. Bramkarz Tura uratował swój zespół także w doliczonym czasie gry, kiedy to wypiąstkował futbolówkę zmierzającą do siatki po zagraniu z rzutu rożnego.

- Kolejną dogodną sytuację Jankowski miał w drugiej połowie. Napastnik uderzał z woleja uderzał z 11 metrów. Po raz kolejny chybił...
źródło: zaglebie.sosnowiec.p/ / SportSlaski.pl

Przeczytaj również