"Zagłębie Sosnowiec zawsze słynęło ze wspaniałych kibiców"
15.01.2012
Wszyscy w Zagłębiu, które zimę spędza na ostatnim miejscu w II lidze zachodniej, przekonują jednak, że są optymistami. - Nie możemy patrzeć w tył, rozpamiętywać tych negatywnych rzeczy, które były. Tylko optymizm! - podkreśla Robert Stanek, II trener sosnowieckiego klubu.
Podobnie sądzi Jerzy Wyrobek, który był zadowolony z udziału jego zawodników w charytatywnym Beskid Cup w Andrychowie. - Trenujemy cały tydzień, więc na pewno był to dla chłopaków bardzo dobry przerywnik. Mogli poszaleć, pobawić się. Cieszy nas, że wygraliśmy ten turniej, bo to będzie mobilizowało chłopaków do dalszej pracy, ale ćwiczymy spokojnie. Wiemy o co będzie się toczyć walka na wiosnę, więc szukamy też wzmocnień - mówi doświadczony szkoleniowiec.
- Dziś testowaliśmy ukraińskiego obrońcę Ostruszko. Bardzo dobry zawodnik, myślę, że będziemy mieli z niego pożytek - chwali Wyrobek. Kibicom bardziej znany jest jednak testowany przez Zagłębie bramkarz. - Wystąpił u nas Marcin Suchański, który ostatnio grał w Ruchu Radzionków. Będziemy go jeszcze oglądać w tym tygodniu. Ale podkreślam, że to jeszcze nie koniec zmian - zastrzega Stanek.
Z klubu w ostatnim czasie odeszli m.in. Adam Mójta, Patryk Stefański, czy Oleksiej Szlakotin. - To na pewno będą straty, wyrwane zęby trzonowe, ale piłka nożna to taka gra, że nie ma ludzi niezastąpionych. Przychodzą następni i wchodzą w drużynę - mówi asystent trenera, który podkreśla, że to może jeszcze nie być koniec zmian w sosnowieckim klubie. - Obecni zawodnicy Zagłębia nie mogą być pewni, że na wiosnę tu zostaną. Dostali do końca stycznia taki okres, w którym muszą udowodnić, że chcą pomóc w utrzymaniu i, że są z Zagłębiem na dobre i na złe - informuje Stanek.
Bez wątpienia dobrą informacją jest natomiast zakończenie rozłamu wśród fanów, dzięki któremu doping wiosną powróci na Stadion Ludowy. - Zagłębie zawsze słynęło ze wspaniałych kibiców. Na pewno nam ich brakowało w rundzie jesiennej, co zresztą widać po wynikach. Ci młodzi chłopcy potrzebowali jakiegoś kopa. Cieszę się, że te siły się połączyły. Na pierwszy mecz z Rakowem Częstochowa na wiosnę będzie wspaniały doping, tak jak zawsze było - zaciera ręce asystent Jerzego Wyrobka.
Podobnie sądzi Jerzy Wyrobek, który był zadowolony z udziału jego zawodników w charytatywnym Beskid Cup w Andrychowie. - Trenujemy cały tydzień, więc na pewno był to dla chłopaków bardzo dobry przerywnik. Mogli poszaleć, pobawić się. Cieszy nas, że wygraliśmy ten turniej, bo to będzie mobilizowało chłopaków do dalszej pracy, ale ćwiczymy spokojnie. Wiemy o co będzie się toczyć walka na wiosnę, więc szukamy też wzmocnień - mówi doświadczony szkoleniowiec.
- Dziś testowaliśmy ukraińskiego obrońcę Ostruszko. Bardzo dobry zawodnik, myślę, że będziemy mieli z niego pożytek - chwali Wyrobek. Kibicom bardziej znany jest jednak testowany przez Zagłębie bramkarz. - Wystąpił u nas Marcin Suchański, który ostatnio grał w Ruchu Radzionków. Będziemy go jeszcze oglądać w tym tygodniu. Ale podkreślam, że to jeszcze nie koniec zmian - zastrzega Stanek.
Z klubu w ostatnim czasie odeszli m.in. Adam Mójta, Patryk Stefański, czy Oleksiej Szlakotin. - To na pewno będą straty, wyrwane zęby trzonowe, ale piłka nożna to taka gra, że nie ma ludzi niezastąpionych. Przychodzą następni i wchodzą w drużynę - mówi asystent trenera, który podkreśla, że to może jeszcze nie być koniec zmian w sosnowieckim klubie. - Obecni zawodnicy Zagłębia nie mogą być pewni, że na wiosnę tu zostaną. Dostali do końca stycznia taki okres, w którym muszą udowodnić, że chcą pomóc w utrzymaniu i, że są z Zagłębiem na dobre i na złe - informuje Stanek.
Bez wątpienia dobrą informacją jest natomiast zakończenie rozłamu wśród fanów, dzięki któremu doping wiosną powróci na Stadion Ludowy. - Zagłębie zawsze słynęło ze wspaniałych kibiców. Na pewno nam ich brakowało w rundzie jesiennej, co zresztą widać po wynikach. Ci młodzi chłopcy potrzebowali jakiegoś kopa. Cieszę się, że te siły się połączyły. Na pierwszy mecz z Rakowem Częstochowa na wiosnę będzie wspaniały doping, tak jak zawsze było - zaciera ręce asystent Jerzego Wyrobka.
Polecane
II liga