Zagłębie Sosnowiec - Tur Turek 3-1. Wygrali i zapewnili sobie utrzymanie

19.05.2012
Zagłębie pokazało w tym meczu charakter i kawał dobrego futbolu. Piłkarze z Sosnowca przez całe spotkanie dominowali i pokazali dlaczego to oni zasługują na pozostanie w II lidze, a nie ekipa Tura!

Wydarzenie
Przed startem rundy wiosennej Zagłębiu nie dawano większych szans na utrzymanie w II lidze. Sosnowiczanie zamykali tabele, a sytuacja w klubie oraz relacje z kibicami pozostawiały wiele do życzenia. Tymczasem po świetnej rundzie, dziś "Zagłębiacy" wygrali kolejne spotkanie i sportowy spadek z ligi im nie grozi.

Bohater
Rafał Jankowski. To był zdecydowanie jego dzień - był w tym meczu bardzo aktywny i obrońcy Tura mieli z nim sporo problemów. Dwa razy nie udało im się upilnować napastnika Zagłębia i w tych momentach padły gole. Najpierw przytomnie asystował przy golu Lachowskiego, a nastepnie przeprowadził indywidualną akcję, która zakończył precyzyjnym strzałem zza pola karnego.

Rozczarowanie
Na wysokości zadania nie stanęli organizatorzy meczu, którzy sprawili nieco problemów tym, którzy chcieli się pojawić na meczu. Niektórzy kibice na stadion weszli dopiero po pół godzinie gry!

Co ciekawego

- W pierwszych minutach spotkania przeważali gospodarze, ale "straszyli" głównie niecelnymi strzałami z dystansu.

- W kolejnych minutach przewaga miejscowych rosła, a także zwiększała się ilość strzałów oddanych na bramkę Kołby. W końcu, w 37. minucie Zagłębie dopięło swego. 

- Gospodarze na zasłużone prowadzenie wyszli po świetnym zachowaniu w polu karnym Rafała Jankowskiego. Napastnik mógł strzelać, ale dostrzegł lepiej ustawionego Marcina Lachowskiemu i wyłożył mu piłkę. Doświadoczony piłkarz z kolei spytnym strzałem pokonał bramkarza Tura.

- Gol dla Tura padł po podaniu Sławomira Jarczyka do Marcina Suchańskiego, które ten złapał do rąk. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni, a goście wykorzystali go i po sporym zamieszaniu - strzelili gola kontaktowego.

- 20 minut przed końcem gry swój dobry występ drugim golem mógł przypieczętować Rafał Jankowski. Napastnik Zagłębia oddał ładny strzał, ale Michał Kołba przytomnie obronił go nogami.

- Najlepiej w tym spotkaniu nie spisywał się sędzia, który powinien być raczej niewidoczny, a co chwilę podejmował kontrowersyjne decyzje...

- 10 minut przed końcem meczu Zagłębie przypieczętowało swoje zwycięstwo. Rzut wolny Lachowskiego wykorzystał Wojciech Białek, który oddał na tyle mocny strzał, że bramkarz gości zatrzymał go dopiero w bramce. Sędzia uznał gola!

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również