Zagłębie Sosnowiec, czyli warto stawiać na sprawdzonych
19.11.2009
Komentarz
Dżenan Hosić (obrońca Zagłębia): Gdyby nie kilka wyjazdowych wpadek, a przede wszystkim strata punktów u siebie z Lechią Zielona Góra, to byłoby jeszcze lepiej, ale i tak nie ma co narzekać. Stworzona przez trenera Pierścionka mieszanka rutyny z młodością wypaliła. Długo łapaliśmy właściwy rytm, ale pod koniec rundy było widać, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Jesteśmy na drugim miejscu w tabeli ze stratą trzech punktów do lidera. Z doświadczenia wiem, że lepiej gonić niż być gonionym. Sporą część spotkań z najgroźniejszymi rywalami zagramy wiosną u siebie. Nie możemy stracić wypracowanej zaliczki.
Plusy
Powrót doświadczonych. Strzałem w dziesiątkę okazało się ponowne zatrudnienie Adama Bensza, Hosicia, Vladimira Bednara, Sławomira Pacha oraz Marcina Lachowskiego. Bez nich zespół nie byłby tak wysoko w tabeli. Plus także dla defensywy. Sosnowiczanie stracili jesienią zaledwie 11 bramek (10 w lidze i 1 w PP).
Minusy
Skuteczność. Zagłębie w 19 meczach ligowych zdobyło 27 bramek. Nie zawiedli Michał Filipowicz i Lachowski. Dobrze, że Zagłębie ma skutecznych obrońców, bo gdyby nie oni, to dorobek bramkowy, a co za tym idzie także punktowy, byłby uboższy.
Najlepszy zawodnik
Na wyróżnienie zasłużyli Adam Bensz (gdyby nie wpadki w Jarocinie, można by mówić o ideale), Dżenan Hosić, który doskonale dyrygował sosnowiecką defensywą oraz Marcin Lachowski za ambicję i wolę walki. Na największe słowa uznania zapracował jednak Michał Filipowicz, najlepszy strzelec drużyny ze stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Sześć bramek w lidze, trzy w Pucharze Polski. Ponadto wychowanek Piasta Gliwice zaliczył kilka asyst, doskonale dogrywając ze stałych fragmentów gry. Plus za wszechstronność. Dobrze radził sobie zarówno w ataku, jak i na boku pomocy.
Najlepszy mecz
Czarni Żagań - Zagłębie Sosnowiec (0-4). Jedno z dwóch najwyższych zwycięstwa Zagłębia jesienią. W takim samym stosunku sosnowiczanie pokonali u siebie Ślęzę Wrocław. Do meczu z Zagłębiem Czarni w ośmiu meczach na własnym stadionie nie dali się pokonać rywalom. W starciu z Zagłębiem nie mieli żadnych szans. Sosnowiczanie już do przerwy prowadzili 3-0.
Rozczarowanie
Krzysztof Myśliwy w poprzednim sezonie strzelił 11 bramek i był najskuteczniejszym graczem Zagłębia. Jesienią był cieniem gracza z poprzednich rozgrywek. W lidze trafił tylko raz, jedną bramkę zdobył w PP. Do tego za dużo mówił. W jednym z wywiadów poskarżył się na trenera Piotra Pierścionka. Szkoleniowiec mimo to dał mu kolejne szanse, ale tych Myśliwy nie potrafił wykorzystać i niewykluczone, że wiosną na Stadionie Ludowym już nie wystąpi.
Dżenan Hosić (obrońca Zagłębia): Gdyby nie kilka wyjazdowych wpadek, a przede wszystkim strata punktów u siebie z Lechią Zielona Góra, to byłoby jeszcze lepiej, ale i tak nie ma co narzekać. Stworzona przez trenera Pierścionka mieszanka rutyny z młodością wypaliła. Długo łapaliśmy właściwy rytm, ale pod koniec rundy było widać, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Jesteśmy na drugim miejscu w tabeli ze stratą trzech punktów do lidera. Z doświadczenia wiem, że lepiej gonić niż być gonionym. Sporą część spotkań z najgroźniejszymi rywalami zagramy wiosną u siebie. Nie możemy stracić wypracowanej zaliczki.
Plusy
Powrót doświadczonych. Strzałem w dziesiątkę okazało się ponowne zatrudnienie Adama Bensza, Hosicia, Vladimira Bednara, Sławomira Pacha oraz Marcina Lachowskiego. Bez nich zespół nie byłby tak wysoko w tabeli. Plus także dla defensywy. Sosnowiczanie stracili jesienią zaledwie 11 bramek (10 w lidze i 1 w PP).
Minusy
Skuteczność. Zagłębie w 19 meczach ligowych zdobyło 27 bramek. Nie zawiedli Michał Filipowicz i Lachowski. Dobrze, że Zagłębie ma skutecznych obrońców, bo gdyby nie oni, to dorobek bramkowy, a co za tym idzie także punktowy, byłby uboższy.
Najlepszy zawodnik
Na wyróżnienie zasłużyli Adam Bensz (gdyby nie wpadki w Jarocinie, można by mówić o ideale), Dżenan Hosić, który doskonale dyrygował sosnowiecką defensywą oraz Marcin Lachowski za ambicję i wolę walki. Na największe słowa uznania zapracował jednak Michał Filipowicz, najlepszy strzelec drużyny ze stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Sześć bramek w lidze, trzy w Pucharze Polski. Ponadto wychowanek Piasta Gliwice zaliczył kilka asyst, doskonale dogrywając ze stałych fragmentów gry. Plus za wszechstronność. Dobrze radził sobie zarówno w ataku, jak i na boku pomocy.
Najlepszy mecz
Czarni Żagań - Zagłębie Sosnowiec (0-4). Jedno z dwóch najwyższych zwycięstwa Zagłębia jesienią. W takim samym stosunku sosnowiczanie pokonali u siebie Ślęzę Wrocław. Do meczu z Zagłębiem Czarni w ośmiu meczach na własnym stadionie nie dali się pokonać rywalom. W starciu z Zagłębiem nie mieli żadnych szans. Sosnowiczanie już do przerwy prowadzili 3-0.
Rozczarowanie
Krzysztof Myśliwy w poprzednim sezonie strzelił 11 bramek i był najskuteczniejszym graczem Zagłębia. Jesienią był cieniem gracza z poprzednich rozgrywek. W lidze trafił tylko raz, jedną bramkę zdobył w PP. Do tego za dużo mówił. W jednym z wywiadów poskarżył się na trenera Piotra Pierścionka. Szkoleniowiec mimo to dał mu kolejne szanse, ale tych Myśliwy nie potrafił wykorzystać i niewykluczone, że wiosną na Stadionie Ludowym już nie wystąpi.
Polecane
II liga