Zagłębie - Siarka 3-2. Świetny pościg sosnowiczan. Jest podium

19.09.2014
Trener Mirosław Smyła zaryzykował i przeprowadził aż trzy zmiany jednocześnie. Manewr opłacił się, ponieważ jeden z wprowadzonych piłkarzy - Przemysław Mizgała - strzelił gola i zanotował asystę.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Przy stanie 1-2, trener Mirosław Smyła zdecydował się na przeprowadzenie w jednym momencie aż trzech zmian. Roszady nie zdezorganizowały gry sosnowiczan - wręcz przeciwnie! Kilkadziesiąt sekund po pojawieniu się na boisku, Przemysław Mizgała wykorzystał dośrodkowanie Dawida Ryndaka i po uderzeniu głową doprowadził do wyrównania. Mizgała został bohaterem spotkania, ponieważ zanotował także asystę przy golu Huberta Tylca na 3-2.

Warto odnotować:
- Cały pomysł na grę w dzisiejszym meczu wziął w łeb już na samym początku. Marcin Sierczyński sfaulował zdaniem sędziego Rafała Parobczyka, a jako że przewinienie miało miejsce w polu karnym - goście otrzymali "jedenastkę", którą skutecznie wykończył Dariusz Frankiewicz.

- Jakby tego było mało, 10 minut później Siarka zdobyła drugiego gola. Przy dośrodkowaniu Roberta Tunkiewicza zaspała obrona Zagłębia, która dopuściła do tego, by Daniel Koczon znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Z tego pojedynku górą wyszedł skrzydłowy gości.

- Zagłębie doprowadziło do wyrównania kwadrans przed przerwą. Po dośrodkowaniu Dawida Ryndaka, uderzeniem głową piłkę do siatki skierował Jakub Arak.

- Na trybunach pojawili się byli piłkarze Zagłębia - Michał Grunt (obecnie GKS Katowice) i Łukasz Grube (Polonia Bytom).

- Dzięki wygranej, Zagłębie zrównało się punktami z wiceliderem, Rakowem Częstochowa. Było to jednak pierwsze spotkanie tej kolejki.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również