Zagłębie podchodzi do meczów II ligi jak do... spotkań o mistrzostwo świata
24.08.2013
Jankowski zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie, a jego zespół zapisał w tabeli drugi komplet punktów. - Wyglądało to naprawdę dobrze, po drugiej strzelonej bramce powinniśmy jak najszybciej wyprowadzić kolejny cios i dobić rywala, a tu dostaliśmy bramkę na 2:1 i trochę było nerwowo w końcówce. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy, dopisujemy trzy punkty i z optymizmem patrzymy w przyszłość - mówi piłkarz Zagłębia.
Napastnikowi dobrze gra się przeciwko zespołowi Jaroty. W ubiegłym sezonie strzelił tej drużynie dwa gole, a wczoraj raz wpisał się na listę strzelców. - Cieszę się z tej bramki, ale podkreślę że nie ważne kto strzela, ważne jest to, że zespół wygrywa i zaczyna się ta nasza gra zazębiać - ocenia Rafał Jankowski.
Zagłębie zapowiadało przed startem rozgrywek, że zamierza powalczyć o awans do I ligi. Na razie sosnowiczanie muszą częściej punktować, by liczyć się w walce o miejsce premiowane "wstępem" na zaplecze ekstraklasy. - Gramy z meczu na mecz i przed każdym kolejnym spotkaniem trener nam powtarza, że dziś gramy o mistrzostwo świata i z takim podejściem staramy się do tego podchodzić. Myślę, że cztery punkty, z tych wyjazdów, to jest takie nasze minimum. Wiadomo, będziemy walczyć o pełną pulę, ale zobaczymy co z tego wyjdzie - kończy piłkarz II-ligowca.
Napastnikowi dobrze gra się przeciwko zespołowi Jaroty. W ubiegłym sezonie strzelił tej drużynie dwa gole, a wczoraj raz wpisał się na listę strzelców. - Cieszę się z tej bramki, ale podkreślę że nie ważne kto strzela, ważne jest to, że zespół wygrywa i zaczyna się ta nasza gra zazębiać - ocenia Rafał Jankowski.
Zagłębie zapowiadało przed startem rozgrywek, że zamierza powalczyć o awans do I ligi. Na razie sosnowiczanie muszą częściej punktować, by liczyć się w walce o miejsce premiowane "wstępem" na zaplecze ekstraklasy. - Gramy z meczu na mecz i przed każdym kolejnym spotkaniem trener nam powtarza, że dziś gramy o mistrzostwo świata i z takim podejściem staramy się do tego podchodzić. Myślę, że cztery punkty, z tych wyjazdów, to jest takie nasze minimum. Wiadomo, będziemy walczyć o pełną pulę, ale zobaczymy co z tego wyjdzie - kończy piłkarz II-ligowca.
Polecane
II liga