Zagłębie wygrywając spotkanie z Turem Turek zapewniło sobie sportowe utrzymanie w II lidze. Jednak, aby pozostać w lidze na dobre - sosnowiczanie muszą poczekać na doniesienia z boisk I ligi.
Zagłębie niemal utrzymane. „Czekamy jeszcze na wynik ze Szczecina…”
20.05.2012
Sosnowiczanie czekają na przypieczętowanie spadku drugiej drużyny (pierwszą jest Olimpia Elbląg) ze wschodu Polski, czyli Wisły Płock. Kiedy tak się stanie - będą pewni utrzymania w II lidze. - Nie wierzę, że Wisła Płock wygra w Szczecinie, ale nie ukrywam, że czekamy na ten wynik - przyznał po sobotnim meczu Rafał Jankowski.
Rację swojemu piłkarzowi przyznał na pomeczowej konferencji Jerzy Wyrobek. - Musimy jeszcze poczekać na wyniki z I ligi i dopiero się okaże czy się utrzymamy - stwierdził trener, a następnie uznał klasę rywala z Turka.
- Zdawaliśmy sobie sprawę ze stawki tego spotkania, grało nam się trudniej, gdyż rywale grali z kontry i robili to bardzo dobrze. Tur to młody zespół, ale momentami miło było popatrzeć na grę drużyny z Turka. Uważam, że oba zespoły dzisiaj szukały swoich szans po stałych fragmentach gry i oba były niebezpieczne - powiedział trener „Zagłębiaków”.
Z kolei opiekun Tura nie ukrywał swojego smutku. - Co tu dużo mówić, zostaliśmy pogrzebani przez Zagłębie. Powiedziałem jednak chłopakom, że to nie decydował ten jeden mecz, tylko wcześniejsze, w których traciliśmy bramki od 80. do 90. minuty. Mam młody zespół i on jeszcze musi dużo się nauczyć, ta porażka i to wielka porażka, powinna nas wiele nauczyć - powiedział trener, a później przyznał, że bardzo zaskoczyły go wyniki meczów, które rozegrały się równolegle na innych stadionach.
- Jeśli Calisia wygrywa w Bytowie 6:1, to muszę przyznać, że jest to rezultat z kosmosu… Życie jednak toczy się dalej, muszę wziąć porażkę na siebie, chłopcy grali na tyle, na ile ich było stać. Niestety, nie potrafiliśmy utrzymać się w II lidze - zakończył Piotr Szarpak.
Rację swojemu piłkarzowi przyznał na pomeczowej konferencji Jerzy Wyrobek. - Musimy jeszcze poczekać na wyniki z I ligi i dopiero się okaże czy się utrzymamy - stwierdził trener, a następnie uznał klasę rywala z Turka.
- Zdawaliśmy sobie sprawę ze stawki tego spotkania, grało nam się trudniej, gdyż rywale grali z kontry i robili to bardzo dobrze. Tur to młody zespół, ale momentami miło było popatrzeć na grę drużyny z Turka. Uważam, że oba zespoły dzisiaj szukały swoich szans po stałych fragmentach gry i oba były niebezpieczne - powiedział trener „Zagłębiaków”.
Z kolei opiekun Tura nie ukrywał swojego smutku. - Co tu dużo mówić, zostaliśmy pogrzebani przez Zagłębie. Powiedziałem jednak chłopakom, że to nie decydował ten jeden mecz, tylko wcześniejsze, w których traciliśmy bramki od 80. do 90. minuty. Mam młody zespół i on jeszcze musi dużo się nauczyć, ta porażka i to wielka porażka, powinna nas wiele nauczyć - powiedział trener, a później przyznał, że bardzo zaskoczyły go wyniki meczów, które rozegrały się równolegle na innych stadionach.
- Jeśli Calisia wygrywa w Bytowie 6:1, to muszę przyznać, że jest to rezultat z kosmosu… Życie jednak toczy się dalej, muszę wziąć porażkę na siebie, chłopcy grali na tyle, na ile ich było stać. Niestety, nie potrafiliśmy utrzymać się w II lidze - zakończył Piotr Szarpak.
Polecane
II liga