Zagłębie - MKS 2-1. Mirosław Kmieć trafił ze zmianami "w dziesiątkę"!

17.04.2013
Od 57. minuty gospodarze przegrywali 0-1. Chwilę później trener Mirosław Kmieć zrobił trzy zmiany... które odmieniły obraz meczu. Wprowadzony na boisko Michał Cyganek strzelił gola i asystował przy kolejnym dla Zagłębia.

Wydarzenie
Na początku drugiej połowy Zagłębie Sosnowiec straciło piłkę w środku pola. Z futbolówką ruszył Waldemar Gancarczyk i zdecydował się na strzał z około 30 metrów. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Prosty błąd sosnowiczan zakończył się przepięknym golem gości.

Warto odnotować
- Kiedy PZPN wyznaczył porę rozegrania spotkania na godz. 16:00 w środę, kibice Zagłębia swoje niezadowolenie wyrazili bardzo dosadnie. "Powiedzmy sobie szczerze - decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej jest idiotyczna. W jaki sposób mecze w Sosnowcu czy Kaliszu (Calisia miała grać u siebie w środę o 19:00, ale zmuszona była przyspieszyć mecz o trzy godziny) miałyby obniżyć rangę Pucharu Polski? Dlaczego odbudowywanie marki rozgrywek pucharowych ma odbyć się kosztem kibiców w Sosnowcu i Kaliszu?" - napisano na zaglebie.sosnowiec.pl.

- Trener Sebastian Sobczak wystawił w pierwszym składzie swojej drużyny trzech braci Gancarczyków: Mateusza, Krzysztofa i Waldemara.

- W pierwszych minutach spotkania lepsze wrażenie pozostawili po sobie piłkarze z Sosnowca, jednak wykończenia akcji ofensywnych przez Łukaszów Grube oraz Tumicza pozostawały wiele do życzenia. Również i skuteczny ostatnio Tomasz Szatan nie potrafił skierować piłki do siatki z bliskiej odległości.

- Gospodarze odpowiedzieli 10 minut po straceniu gola. Wyrównanie padło po dośrodkowaniu Michała Cyganka i wielbłądzie Sebastiana Mordala, który puścił piłkę między rękoma. Ta trafiła do Jovana Ninkovicia, który z bliska strzelił gola.

- Waldemar Gancarczyk mógł 18 minut przed końcem spotkania zdobyć prowadzenie dla oławian. Przymierzył prawą nogą w okienko, a Dawid Kudła świetnie interweniował i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

- Siedem minut przed końcem regulaminowego gry na strzał zza pola karnego zdecydował się Michał Cyganek. Pomocnik uderzył potężnie prawą nogą, a piłka wpadła tuż przy słupku bramki gości.

- Młyn Zagłębia kilkukrotnie skandował: "Szanuj kibiców, Baczyński, szanuj kibiców", "Nikt Cię tu nie chce, Baczyński, nikt Cię tu nie chce" i "Zagłębie to my, a nie ty" w stronę prezesa klubu Leszka Baczyńskiego, z którym kibice są skonfliktowani.

- Po 20 minutach spotkania na Stadionie Ludowym pojawili się kibice MKS-u Oława, którzy zaznaczyli swoją obecność... a w przerwie meczu opuścili obiekt.

źródło: zaglebie.sosnowiec.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również