Zagłębie - MKS 2-1. Mirosław Kmieć trafił ze zmianami "w dziesiątkę"!
Wydarzenie
Na początku drugiej połowy Zagłębie Sosnowiec straciło piłkę w środku pola. Z futbolówką ruszył Waldemar Gancarczyk i zdecydował się na strzał z około 30 metrów. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Prosty błąd sosnowiczan zakończył się przepięknym golem gości.
Warto odnotować
- Kiedy PZPN wyznaczył porę rozegrania spotkania na godz. 16:00 w środę, kibice Zagłębia swoje niezadowolenie wyrazili bardzo dosadnie. "Powiedzmy sobie szczerze - decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej jest idiotyczna. W jaki sposób mecze w Sosnowcu czy Kaliszu (Calisia miała grać u siebie w środę o 19:00, ale zmuszona była przyspieszyć mecz o trzy godziny) miałyby obniżyć rangę Pucharu Polski? Dlaczego odbudowywanie marki rozgrywek pucharowych ma odbyć się kosztem kibiców w Sosnowcu i Kaliszu?" - napisano na zaglebie.sosnowiec.pl.
- Trener Sebastian Sobczak wystawił w pierwszym składzie swojej drużyny trzech braci Gancarczyków: Mateusza, Krzysztofa i Waldemara.
- W pierwszych minutach spotkania lepsze wrażenie pozostawili po sobie piłkarze z Sosnowca, jednak wykończenia akcji ofensywnych przez Łukaszów Grube oraz Tumicza pozostawały wiele do życzenia. Również i skuteczny ostatnio Tomasz Szatan nie potrafił skierować piłki do siatki z bliskiej odległości.
- Gospodarze odpowiedzieli 10 minut po straceniu gola. Wyrównanie padło po dośrodkowaniu Michała Cyganka i wielbłądzie Sebastiana Mordala, który puścił piłkę między rękoma. Ta trafiła do Jovana Ninkovicia, który z bliska strzelił gola.
- Waldemar Gancarczyk mógł 18 minut przed końcem spotkania zdobyć prowadzenie dla oławian. Przymierzył prawą nogą w okienko, a Dawid Kudła świetnie interweniował i przeniósł piłkę nad poprzeczką.
- Siedem minut przed końcem regulaminowego gry na strzał zza pola karnego zdecydował się Michał Cyganek. Pomocnik uderzył potężnie prawą nogą, a piłka wpadła tuż przy słupku bramki gości.
- Młyn Zagłębia kilkukrotnie skandował: "Szanuj kibiców, Baczyński, szanuj kibiców", "Nikt Cię tu nie chce, Baczyński, nikt Cię tu nie chce" i "Zagłębie to my, a nie ty" w stronę prezesa klubu Leszka Baczyńskiego, z którym kibice są skonfliktowani.
- Po 20 minutach spotkania na Stadionie Ludowym pojawili się kibice MKS-u Oława, którzy zaznaczyli swoją obecność... a w przerwie meczu opuścili obiekt.