Zagłębie - Miedź 3-0. Wymarzony debiut Dariusza Kłusa
13.03.2010
Zagłębie od początku przystąpiło do huraganowych ataków. Chciało szybko wyjść na prowadzenie i cel udało się zrealizować, gdy najprzytomniej w polu karnym legniczan zachował się Kłus. Na pochwały zasłużył nie tylko za strzeloną bramkę. Doskonałe współpracował w środku pola ze Sławomirem Pachem, a jego dokładne crossowe podania wprawiły sosnowiecką publiczność w zachwyt. - Był to poprawny występ w moim wykonaniu, na pewno stać mnie na więcej. Jestem od niedawna z tymi zawodnikami, ale czuję się tutaj bardzo dobrze. Zostałem fajnie przyjęty przez zespół. Wygraliśmy ważny pierwszy mecz. Oby tak dalej - mówił po spotkaniu Kłus.
Jeszcze przed przerwą drugiego gola dorzucił Krzysztof Myśliwy. Wściekły był trener Miedzi, Janusz Kudyba, który przy zdobyciu gola przez napastnika Zagłębia dopatrzył się spalonego i już chciał sam wymierzyć sędziemu sprawiedliwość. Śniegowa kulka, którą trzymał w rękach, w porę została odrzucona na bok. - To są emocje. Na pewno nie posunąłbym się dalej. Jestem jednak wściekły, bo spalony był co najmniej metrowy - nie krył irytacji szkoleniowiec gości. Musimy zaznaczyć, że jak pokazały telewizyjne powtórki - o spalonym nie było mowy.
Kropkę nad "i" postawił wspomniany Pach, który przymierzył z dystansu. Piłka otarła się jeszcze o jednego z piłkarzy i wpadła do siatki Miedzi, co przypieczętowało wygraną.
Jeszcze przed przerwą drugiego gola dorzucił Krzysztof Myśliwy. Wściekły był trener Miedzi, Janusz Kudyba, który przy zdobyciu gola przez napastnika Zagłębia dopatrzył się spalonego i już chciał sam wymierzyć sędziemu sprawiedliwość. Śniegowa kulka, którą trzymał w rękach, w porę została odrzucona na bok. - To są emocje. Na pewno nie posunąłbym się dalej. Jestem jednak wściekły, bo spalony był co najmniej metrowy - nie krył irytacji szkoleniowiec gości. Musimy zaznaczyć, że jak pokazały telewizyjne powtórki - o spalonym nie było mowy.
Kropkę nad "i" postawił wspomniany Pach, który przymierzył z dystansu. Piłka otarła się jeszcze o jednego z piłkarzy i wpadła do siatki Miedzi, co przypieczętowało wygraną.
Polecane
II liga