Zagłębie Lubin obawia się nieobliczanego Macieja Jankowskiego

24.10.2010
Młody napastnik Ruchu jeszcze kilka tygodni temu był postacią anonimową. Dziś mówi się o nim coraz częściej. Marek Bajor, trener Zagłębia Lubin, uczula swoim obrońców na Macieja Jankowskiego.
Ruch i Zagłębie mają na chwilę obecną tyle samo punktów. Obie drużyny łączy również fakt, że ostatnio odniosły cenne wyjazdowe zwycięstwa. Ruch z Cracovią, zaś Zagłębie niespodziewanie pokonało Lecha. - Zaraz po meczu w Krakowie, gdy weszliśmy do szatni, powiedzieliśmy sobie: "panowie, za tydzień jest bardzo ważny mecz i to zwycięstwo dzisiaj zdobyte będzie cenne, jeśli z Lubina również przywieziemy punkty" - mówił Rafał Grodzicki.

Podobne nastroje panują w Zagłębiu. - Ruch się na nas nie rzuci. Przez cały tydzień skupialiśmy się nad skutecznym rozegraniem ataku. Na cierpliwości i dokładności w jego konstruowaniu. I na tym, żeby ustrzec się kontr, aby potem nie być pod przymusem odrabiania strat - podkreślił Marek Bajor i dodał: - Ruch ma z przodu nieobliczalnego Jankowskiego, jest całkiem szybki Grzyb, jest Janoszka, dobry w pojedynku jeden na jeden. Musimy starać się likwidować wszystkie kontry w zarodku. Ustrzec się błędów w defensywie.

Szkoleniowiec Zagłębia wymienił nazwisko Jankowskiego. Piłkarz ten zebrał wiele pochlebnym opinii za swój występ w Krakowie. Dobrze się spisał, chociaż był jedynym graczem w ataku Ruchu. - Nie byłem wcale taki osamotniony, bo miałem duże wsparcie od kolegów z linii pomocy - zapewnił z uśmiechem. Przyznał jednocześnie, że bramka zdobyta z "Pasami" miała swoją wymowę. - Podniosła mnie na duchu, dodała pewności siebie - nie krył.

"Niebiescy" przełamali zatem wyjazdową niemoc. Dziś przed nimi trudniejsze zadanie, bo Zagłębie jest solidniejszym rywalem od Cracovii. - To mocny zespół, który jest regularnie wzmacniany. I mowa o transferach gotówkowych, jak w przypadku Kamila Wilczka - wskazuje trener Waldemar Fornalik. Na jego pocieszenie, Wilczek w to niedzielne popołudnie nie zagra. Jest kontuzjowany. Podobnie jak Costa Nhamoinesu i Martins Ekwueme.

Poza kadrą Ruchu są jedynie Ariel Jakubowski i Sebastian Olszar. Na szansę debiutu czeka Andrej Komac. Na ławce zasiądzie z kolei wracający do formy Grzegorz Bronowicki

Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów
niedziela, 17:00
sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Zagłębie: Isailović - Rymaniak, Stasiak, Horvath, Kocot - Pawłowski, Dąbrowski, M. Bartczak, Plizga - Kędziora, Traore.

Ruch: Perdijić - Nykiel, Stawarczyk, Grodzicki, Sadlok - Grzyb, Straka, Pulkowski, Malinowski, Janoszka - Jankowski.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również