Zagłębie - Leśnica 2-1

04.03.2009
W meczu sparingowym II-ligowiec z Sosnowca pokonał III-ligowy LZS Leśnica. W barwach Zagłębia zadebiutował napastnik Bartłomiej Socha.

Piłkarz Odry zaliczył asystę przy bramce Krzysztofa Bodzionego, ale poza tym niczym szczególnym się nie wyróżnił. Widać, że przez pół roku nie grał w piłkę. - Ogrania meczowego brakuje mi najbardziej. Mam jednak nadzieję, że szybko nadrobię zaległości. Na razie jestem tutaj do czerwca. Potem zobaczymy. Przyszedłem w konkretnym celu. Chcę pomóc drużynie w awansie na zaplecze ekstraklasy. Wiem, że nikt nie odda mi miejsca za darmo. Muszę na nie zapracować - mówi Socha-junior.

 

Jednym z konkurentów Sochy w walce o miejsce w ataku sosnowiczan będzie również wypożyczny, tyle że z Pasta Gliwice, Michał Filipowicz. W starciu z LZS-em miał dwie wyborne okazje, ale nie zdołał pokonać bramkarza rywali. - Skuteczność napastników to największa bolączka. Pozostaje mieć nadzieję, że zaczną trafiać w odpowiednim momencie, a więc w lidze - podkreśla Paweł Hytry, prezes sosnowiczan.

 

W spotkaniu z Leśnicą napastników Zagłębia wyręczył najpierw obrońca gości strzelając bramkę samobójczą, a nastęnie pomocnik Krzysztof Bodziony, który płaskim uderzeniem pokonał bramkarza LZS. W barwach III-ligowca najlepsze wrażenie pozostawił po sobie Marcin Lachowski, były piłkarz Zagłębia, który rządził i dzielił w środku pola.

 

[b][/b]

[b]Zagłębie Sosnowiec - LZS Leśnica 2-1 (1-0)[/b]
1-0 - Bachor 32 min (sam.)
1-1 - Michoń 62 min
2-1 - Bodziony 80 min

[b]Zagłębie: [/b]Masarczyk - Wróbel, Balul (46. Białek), Marek, Pajączkowski (60. Strojek) - Ryndak (73. M. Szatan), T. Szatan (55. Bodziony), Dorobek (46. Skórski), Pietrzak (70. Stefański) - Húšťava (46. Socha), Filipowicz (46. Myśliwy).

[b]LZS:[/b] Hołda - Michoń, Bachor, Kierdal, Kochanowski (46. Sałek) - Golec, Franek (46. Lachowski), Łysoń (46. Szyndzielorz), Kotysz - Chojnowski, Stępień.

autor: KP

Przeczytaj również