Zagłębie - Jastrzębie 2-0
06.03.2010
Oba zespoły zaprezentowały się w składach, w których najprawdopodobniej rozpoczną inauguracyjne spotkania. Bramki dla sosnowiczan zdobyli Dariusz Kłus i Sławomir Pach. To właśnie ta dwójka ma wiosną kierować linią środkową Zagłębia.
Więcej powodów do radości mieli piłkarze z Sosnowca. - Nie chcę oceniać tego spotkania przez pryzmat wyniku. Najważniejsze, że jesteśmy silni, szybcy, wytrzymali. W tych warunkach atmosferycznych, w których przyszło nam grać zawodnicy dali z siebie wszystko i taki zespół chcę widzieć w lidze. Zależało mi na tym, aby dziesięciu zawodników zagrało przez 90 minut. Chciałem zobaczyć, jak zareagują na obciążenia meczowe - mówił po meczu szkoleniowiec Zagłębia, Piotr Pierścionek.
W nieco gorszym nastroju był trener jastrzębian. - Nie chodzi o wynik. Po prostu wiem, że ten zespół stać na więcej. Na pewno nie mamy tak licznej kadry jak Zagłębie, ale uważam, że stać nas na utrzymanie dla Jastrzębia II-ligi. Przede wszystkim liczę na doświadczonych graczy, którzy mają ciągnąć ten wózek. Rywalowi życzę awansu - powiedział po spotkaniu Jan Furlepa.
Więcej powodów do radości mieli piłkarze z Sosnowca. - Nie chcę oceniać tego spotkania przez pryzmat wyniku. Najważniejsze, że jesteśmy silni, szybcy, wytrzymali. W tych warunkach atmosferycznych, w których przyszło nam grać zawodnicy dali z siebie wszystko i taki zespół chcę widzieć w lidze. Zależało mi na tym, aby dziesięciu zawodników zagrało przez 90 minut. Chciałem zobaczyć, jak zareagują na obciążenia meczowe - mówił po meczu szkoleniowiec Zagłębia, Piotr Pierścionek.
W nieco gorszym nastroju był trener jastrzębian. - Nie chodzi o wynik. Po prostu wiem, że ten zespół stać na więcej. Na pewno nie mamy tak licznej kadry jak Zagłębie, ale uważam, że stać nas na utrzymanie dla Jastrzębia II-ligi. Przede wszystkim liczę na doświadczonych graczy, którzy mają ciągnąć ten wózek. Rywalowi życzę awansu - powiedział po spotkaniu Jan Furlepa.
Polecane
II liga