"Zabrze jest brandem ogólnopolskim, a Chorzów brandem lokalnym"
07.03.2013
Przypomnijmy, że niedawne spotkanie u Andrzeja Kotali, prezydenta miasta, przyniosło informację o tym, że Chorzów stać ewentualnie na 12-tysięczny stadion, choć i o taki będzie ciężko. Fachowcy z PWC sporządzili raport, w którym bezlitośnie wypunktowali, że Chorzów jest biednym miastem, więc nie znajdzie inwestora, duże nasycenie galeriami w regionie, wyklucza sens budowania kolejnej przy stadionie, a budowanie parkingu jest zbyt drogie.
Podczas spotkania padło pytanie, dlaczego w nieodległym Zabrzu mogli sobie pozwolić na budowę stadionu spełniającego ambicję 14-krotnych mistrzów Polski. Eksperci mieli odpowiedzieć, że "Zabrze jest brandem ogólnopolskim, zaś Chorzów brandem lokalnym"...
- Sytuacja jest trudna, ale nie chcę się na gorąco wypowiadać na ten temat. Najpierw muszę się zapoznać z tezami i materiałami z wystąpienia PWC, przeanalizować, co usłyszałem. Niestety, ani Ruchowi, ani kibicom nie udostępniono materiałów ekspertyzy doradców prezydenta Kotali, ponieważ sporządzone zostały tylko na potrzeby miasta. Szkoda, bo łatwiej byłoby nam się do nich ustosunkować - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu Chorzów.
Podczas spotkania padło pytanie, dlaczego w nieodległym Zabrzu mogli sobie pozwolić na budowę stadionu spełniającego ambicję 14-krotnych mistrzów Polski. Eksperci mieli odpowiedzieć, że "Zabrze jest brandem ogólnopolskim, zaś Chorzów brandem lokalnym"...
- Sytuacja jest trudna, ale nie chcę się na gorąco wypowiadać na ten temat. Najpierw muszę się zapoznać z tezami i materiałami z wystąpienia PWC, przeanalizować, co usłyszałem. Niestety, ani Ruchowi, ani kibicom nie udostępniono materiałów ekspertyzy doradców prezydenta Kotali, ponieważ sporządzone zostały tylko na potrzeby miasta. Szkoda, bo łatwiej byłoby nam się do nich ustosunkować - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu Chorzów.
Polecane
Ekstraklasa