Za Legią przemawia atut własnego boiska, za Odrą... statystyki
07.03.2010
Kiedy w rundzie jesiennej Odra ogrywała Legię, zgodnie przyznano, że była to jedna z największych sensacji tegorocznych rozgrywek. Teraz jednak to stołeczni piłkarze będą pełnić honory gospodarza, a w tej roli nie przegrali już od 26 ligowych meczów. - Aż tyle? To naprawdę imponująca seria... Nie tylko dlatego zdajemy sobie sprawę, że będzie nam niezmiernie ciężko o korzystny wynik - podkreśla Robert Kolendowicz, pomocnik zespołu z Wodzisławia Śląskiego.
- Obie drużyny znajdują się na dwóch różnych biegunach i ich cele na ten sezon różnią się diametralnie. Jeśli jednak wyeliminujemy błędy ze spotkania inauguracyjnego, postaramy się sprawić niespodziankę - zapowiada "Kolenda". A nie jest to rzeczą niemożliwą, przyglądając się statystykom rywalizacji obu klubów przy Łazienkowskiej: miejscowi triumfowali pięciokrotnie, cztery razy był remis, ale aż trzy razy stolicę w glorii zwycięzców opuszczali wodzisławianie. - Coś na pewno jest na rzeczy, bo Odrze pojedynki z Legią wychodzą nadspodziewanie dobrze. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby było tak i tym razem - uśmiecha się 30-latek.
Nie wiadomo jeszcze, czy były piłkarz "Miedziowych" ponownie rozpocznie mecz na ławce. Przypomnijmy, że w starciu z gdańszczanami po zmianie stron zmienił Bartłomieja Chwalibogowskiego i - nie tylko w opinii ekspertów - spisał się od niego o niebo lepiej.
Jako ciekawostkę dodajmy, że niedzielne zmagania będzie wraz z żoną obserwował odpowiedzialny za transfery w klubie znad czeskiej granicy Dariusz Kozielski. - Będzie to pierwszy wyjazdowy mecz w ekstraklasie małżonki. Jednak jesteśmy dobrej myśli - zapowiada.
Legia Warszawa - Odra Wodzisław
niedziela, 14:15
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Szala, Astiz, Wawrzyniak - Szałachowski, Jarzębowski, Mięciel, Iwański, Rybus - Grzelak.
Odra: Onyszko - Kłos, Velicky, Dymkowski, Lukszik - Piechniak, Malinowski, Cantoro, Kolendowicz - Bueno, Brasilia.
- Obie drużyny znajdują się na dwóch różnych biegunach i ich cele na ten sezon różnią się diametralnie. Jeśli jednak wyeliminujemy błędy ze spotkania inauguracyjnego, postaramy się sprawić niespodziankę - zapowiada "Kolenda". A nie jest to rzeczą niemożliwą, przyglądając się statystykom rywalizacji obu klubów przy Łazienkowskiej: miejscowi triumfowali pięciokrotnie, cztery razy był remis, ale aż trzy razy stolicę w glorii zwycięzców opuszczali wodzisławianie. - Coś na pewno jest na rzeczy, bo Odrze pojedynki z Legią wychodzą nadspodziewanie dobrze. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby było tak i tym razem - uśmiecha się 30-latek.
Nie wiadomo jeszcze, czy były piłkarz "Miedziowych" ponownie rozpocznie mecz na ławce. Przypomnijmy, że w starciu z gdańszczanami po zmianie stron zmienił Bartłomieja Chwalibogowskiego i - nie tylko w opinii ekspertów - spisał się od niego o niebo lepiej.
Jako ciekawostkę dodajmy, że niedzielne zmagania będzie wraz z żoną obserwował odpowiedzialny za transfery w klubie znad czeskiej granicy Dariusz Kozielski. - Będzie to pierwszy wyjazdowy mecz w ekstraklasie małżonki. Jednak jesteśmy dobrej myśli - zapowiada.
Legia Warszawa - Odra Wodzisław
niedziela, 14:15
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Szala, Astiz, Wawrzyniak - Szałachowski, Jarzębowski, Mięciel, Iwański, Rybus - Grzelak.
Odra: Onyszko - Kłos, Velicky, Dymkowski, Lukszik - Piechniak, Malinowski, Cantoro, Kolendowicz - Bueno, Brasilia.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów