"Za dwie walki Adamek będzie gotowy do pojedynku z braćmi Kliczko"

10.08.2010
12 dni pozostało do pojedynku Tomasza Adamka z Michaelem Grantem. Będzie to swoistego rodzaju próba - może jeszcze nie generalna - przed najważniejszymi walkami o mistrzostwo świata.
- Grant do wielki facet - mówi nasz bokser o swoim rywalu. Adamkowi zależało na tym, by mierzyć się właśnie z takim przeciwnikiem. Z prostego względu. - W wadze ciężkiej dominują wielkie chłopy, jak chociażby bracia Kliczko. Walka z Michaelem jest mi potrzebna, żeby przed przyszłymi pojedynkami, być może z Ukraińcami, przetrzeć się w ringu z dwumetrowcem - tłumaczy "Góral" w rozmowie ze "Sportem".

Jego trener, Roger Bloodworth, twierdzi, że Polaka od walki o tytuł w wadze ciężkiej dzielą najwyżej dwa pojedynki. Pierwszy z nich to właśnie ten z Grantem. - Przygotowania idą świetnie. Jestem bardzo zadowolony z tego, co Tomasz prezentuje na treningach. Jestem pewny, że za dwie walki będzie gotowy na pojedynki z braćmi Witalijem i Władimirem Kliczko oraz Davidem Haye - mówi Bloodworth, który po raz pierwszy będzie samodzielnie prowadził Adamka. Do tej pory zajmował się nim wspólnie z Andrzejem Gmitriukiem oraz Ronnie Shieldsem.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również