"Z takim instynktem strzeleckim dałby sobie radę w ekstraklasie"
18.06.2009
Odra Wodzisław, Polonia Bytom, a ostatnio Górnik Zabrze - wszystkie te kluby zwróciły uwagę na Waldemara Sobotę. Czy jednak 22-latek zdołałby się szybko przestawić na - biorąc pod uwagę dwa pierwsze zespoły - ekstraklasowe granie? A przecież i ewentualne przejście na Roosevelta wiązałoby się z przyjęciem na siebie ogromnej presji, jaka ciąży tam po spadku.
- Waldek jest już gotów na wyzwania, które niesie ze sobą ekstraklasa. Chłopak ma coś takiego, co nazywa się instynktem strzeleckim - zachwala żegnający się z ławką trenerską beniaminka I ligi Andrzej Polak. Na Opolszczyźnie zapewniają jednak, że na ten moment nic nie wskazuje na to, by Sobota miał zmienić barwy klubowe.
Co więcej, jeśli któryś z potencjalnych kontrahentów zgłosiłby się do MKS-u z prośbą o testy napastnika, dostanie odpowiedź odmowną. - Okazji, by go oglądać, było przecież mnóstwo. Będziemy rozważać tylko konkretne propozycje transferowe - podkreśla prezes Andrzej Buła.
W ciągu dwóch sezonów gry w Kluczborku dynamiczny snajper zdobył 25 bramek.
- Waldek jest już gotów na wyzwania, które niesie ze sobą ekstraklasa. Chłopak ma coś takiego, co nazywa się instynktem strzeleckim - zachwala żegnający się z ławką trenerską beniaminka I ligi Andrzej Polak. Na Opolszczyźnie zapewniają jednak, że na ten moment nic nie wskazuje na to, by Sobota miał zmienić barwy klubowe.
Co więcej, jeśli któryś z potencjalnych kontrahentów zgłosiłby się do MKS-u z prośbą o testy napastnika, dostanie odpowiedź odmowną. - Okazji, by go oglądać, było przecież mnóstwo. Będziemy rozważać tylko konkretne propozycje transferowe - podkreśla prezes Andrzej Buła.
W ciągu dwóch sezonów gry w Kluczborku dynamiczny snajper zdobył 25 bramek.
Polecane
II liga