Z racji futbolowych obowiązków zaliczył podróż... przedślubną

08.08.2009
Dla 24-letniego Adama Bensza, bramkarza Zagłębia Sosnowiec, tegoroczne lato obfitowało w wiele ważnych wydarzeń. Nie wyłączając z tego zmiany stanu cywilnego!
Najpierw ważyły się jego losy w Odrze Wodzisław. Potem miał jeszcze kilka niewiążących propozycji, ale po rozmowach z działaczami postanowił zostać w Sosnowcu. Przed sezonem został nominowany na kapitana drużyny, a w trzech dotychczasowych meczach puścił ledwie jednego gola. Ba, w poniedziałek, 3 sierpnia, w życiu sympatycznego golkipera nastąpił kluczowy moment, bowiem poślubił Klaudię.

- Nie mieliśmy wyjścia i podróż... przedślubną zaliczyliśmy w lipcu na Majorce - śmieje się Adam Bensz. - Data ceremonii była trochę dziwna, ale nie mogliśmy ustalić terminu sobotniego, bo tego dnia są przecież mecze. Najważniejsze, że sprawy domowe zostały już ułożone - mówi gracz Zagłębia.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również