Z racji futbolowych obowiązków zaliczył podróż... przedślubną
08.08.2009
Najpierw ważyły się jego losy w Odrze Wodzisław. Potem miał jeszcze kilka niewiążących propozycji, ale po rozmowach z działaczami postanowił zostać w Sosnowcu. Przed sezonem został nominowany na kapitana drużyny, a w trzech dotychczasowych meczach puścił ledwie jednego gola. Ba, w poniedziałek, 3 sierpnia, w życiu sympatycznego golkipera nastąpił kluczowy moment, bowiem poślubił Klaudię.
- Nie mieliśmy wyjścia i podróż... przedślubną zaliczyliśmy w lipcu na Majorce - śmieje się Adam Bensz. - Data ceremonii była trochę dziwna, ale nie mogliśmy ustalić terminu sobotniego, bo tego dnia są przecież mecze. Najważniejsze, że sprawy domowe zostały już ułożone - mówi gracz Zagłębia.
- Nie mieliśmy wyjścia i podróż... przedślubną zaliczyliśmy w lipcu na Majorce - śmieje się Adam Bensz. - Data ceremonii była trochę dziwna, ale nie mogliśmy ustalić terminu sobotniego, bo tego dnia są przecież mecze. Najważniejsze, że sprawy domowe zostały już ułożone - mówi gracz Zagłębia.
Polecane
II liga