Wywalczył z Odrą ekstraklasę. Teraz ma ją utrzymać

05.10.2009
- Kontrakt jest już gotowy. Zostały do ustalenia tylko formalności - mówi przyszły trener wodzisławian, Robert Moskal, który jako piłkarz Odry cieszył się z historycznego awansu do elity.
Od poniedziałku zawodnicy znad czeskiej granicy trenują pod okiem nowego trenera. Jest nim Robert Moskal, który przed laty występował w Wodzisławiu na pozycji napastnika. - Bardzo miło wspominam tamte sezony. Wywalczyliśmy wtedy awans do ówczesnej I ligi. Odra gra w niej do dziś i przychodzę tutaj po to, aby pozostała w elicie - podkreśla Moskal. - Wracam na Bogumińską z sentymentem. Zawsze o Odrze wypowiadałem się bardzo ciepło. Mam nadzieję, że tak samo będzie mówiło się o mnie - dodaje.

Nazwisko Moskala przewijało się w Wodzisławiu już w poprzednim tygodniu. Decyzja odnośnie przyjęcia pracy w Odrze była niemal natychmiastowa. - Ofert z ekstraklasy nie otrzymuje się zbyt często - uśmiecha się szkoleniowiec. - Dlaczego wybrano akurat mnie? Przedstawiłem wizję zespołu, która spodobała się prezesowi. Zaufano mi. Teraz muszę zrobić wszystko, aby nie zawieść działaczy i kibiców - podkreśla.

Trener będzie miał dwa tygodnie czasu na spokojną pracę z drużyną. Pierwszy raz na ławce usiądzie w Warszawie, gdzie Odra zmierzy się ze stołeczną Polonią. - Można powiedzieć, że w przypadku zmiany na tym stanowisku w trakcie sezonu, mamy komfort pracy. Jest przerwa w rozgrywkach, więc możemy popracować nad systemem gry oraz odpowiednim podejściem piłkarzy do meczów. Oglądałem poprzednie spotkania Odry i mam swoje wnioski. Nie chcę jednak ich zdradzać. Postaramy się czymś zaskoczyć naszych rywali - zapowiada Moskal.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również