Wysoka porażka na tydzień przed ligą
06.02.2017
W meczu kontrolnym rozegranym w Rybniku-Kamieniu trener Radoslav Latal wystawił mocno eksperymentalny skład. Zmiany w obu drużynach - podczas trwania drugiej połowy - dokonywały się kilkukrotnie. Niektórzy zawodnicy opuszczali boisko, aby po kilkunastu minutach ponownie się na nim pojawić.
Od początku spotkania stroną przeważającą byli zawodnicy z Czech, którzy już w pierwszej ofensywnej akcji wyszli na prowadzenie. Z prawej strony futbolówka została mocno zagrana w pole karne, tam odbiła się od obrońcy Piasta i trafiła wprost po nogi Kirschnera, który silnym strzałem pokonał Rusova. Goście starali się iść za ciosem. Już po kwadransie mogli prowadzić dwoma bramkami, ale świetną interwencją popisał się golkiper Piasta, który obronił strzał z bliska. Piast odpowiedział dwoma uderzeniami Łukasza Niemca, ale zarówno jego strzał z dystansu, jak i główka przeszły obok bramki. Chwilę później do remisu mógł doprowadzić Gojko, ale na drodze stanął mu bramkarz Znojmo. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 34. minucie. Tym razem piłka powędrowała na lewe skrzydło Piasta. Tam futbolówkę przejął Teply, który strzałem z „szesnastki” w długi róg pokonał Rusova.
W drugiej części gry "Niebiesko-Czerwoni" starali się utrzymywać przy piłce i grać ofensywnie, ale przez swoje ustawienie nadziewali się na kontry gości z Czech. Po kwadransie od wznowienia spotkania i po jednym z takich kontrataków Znojmo zdobyło trzeciego gola. Piast miał szansę na bramkę kontaktową po akcji Szymkowiaka, ale młody zawodnik zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie został zablokowany. Chwilę później swoich sytuacji nie wykorzystali Mokwa i Krakowczyk. W ostatniej akcji meczu sytuację sam na sam wybronił Jakub Szmatuła.
Od początku spotkania stroną przeważającą byli zawodnicy z Czech, którzy już w pierwszej ofensywnej akcji wyszli na prowadzenie. Z prawej strony futbolówka została mocno zagrana w pole karne, tam odbiła się od obrońcy Piasta i trafiła wprost po nogi Kirschnera, który silnym strzałem pokonał Rusova. Goście starali się iść za ciosem. Już po kwadransie mogli prowadzić dwoma bramkami, ale świetną interwencją popisał się golkiper Piasta, który obronił strzał z bliska. Piast odpowiedział dwoma uderzeniami Łukasza Niemca, ale zarówno jego strzał z dystansu, jak i główka przeszły obok bramki. Chwilę później do remisu mógł doprowadzić Gojko, ale na drodze stanął mu bramkarz Znojmo. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 34. minucie. Tym razem piłka powędrowała na lewe skrzydło Piasta. Tam futbolówkę przejął Teply, który strzałem z „szesnastki” w długi róg pokonał Rusova.
W drugiej części gry "Niebiesko-Czerwoni" starali się utrzymywać przy piłce i grać ofensywnie, ale przez swoje ustawienie nadziewali się na kontry gości z Czech. Po kwadransie od wznowienia spotkania i po jednym z takich kontrataków Znojmo zdobyło trzeciego gola. Piast miał szansę na bramkę kontaktową po akcji Szymkowiaka, ale młody zawodnik zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie został zablokowany. Chwilę później swoich sytuacji nie wykorzystali Mokwa i Krakowczyk. W ostatniej akcji meczu sytuację sam na sam wybronił Jakub Szmatuła.
Piast Gliwice - 1. SC Znojmo FK 0-3 (0-2)
0-1 - Kirschner, 3'
0-2 - Teply, 34'
0-3 - , 60'
Piast Gliwice: Dobrivoj Rusov (46 Jakub Szmatuła) - Marcin Flis, Edvinas Girdvainis, Tomasz Mokwa, Adam Mójta, Gerard Badía (Remigiusz Borkała), Martin Bukata (46 Maciej Szymkowiak), Aleksander Sopel, Łukasz Niemiec (46 Łukasz Krakowczyk), Denis Gojko, Łukasz Sekulski. Grali także: Bartosz Sulima oraz Kamil Wawoczny.
1.SC Znojmo FK: (skład wyjściowy) Jiří Doleček - David Helísek, Jaroslav Svozil, Daniel Odehnal, Jan Javůrek, Daniel Přerovský, Dominik Urbančok, Radim Nepožitek, Richard Holub, Jakub Teplý, Novák.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów