Wypunktowany „Góral”! Koniec marzeń o mistrzostwie?

16.03.2014
Walka z Wiaczesławem Głazkowem miała utorować Tomaszowi Adamkowi drogę po mistrzowski pas w wadze ciężkiej. Ringowa rzeczywistość dla pięściarza z Gilowic okazała się jednak brutalna.
Main Events
W sierpniu ubiegłego roku Tomasz Adamek stoczył ostatnią, zwycięską walkę na zawodowych ringach. Powrót zatem wiązał się z pewnym niepokojem, co do formy „Górala”, który jednocześnie zapewniał, że jest dobrze przygotowany i poważnie myśli o przyszłości bokserskiej na „salonach”. O mistrzowski pas gilowiczanin walczyć miał nawet w tym roku...

Wpierw jednak należało wygrać z niepokonanym Ukraińcem. Rywal od pierwszej rundy pojedynku w Sands Casino Resort w Bethlehem, wysoko zawiesił poprzeczkę i pokazał, że tylko znakomita dyspozycja Adamka może dać mu szansę na odniesienie 50. zwycięstwa w karierze. Głazkow błyskawicznie przejął inicjatywę, nękając Polaka zwłaszcza ciosami z lewej ręki. Już przed półmetkiem pojedynku w narożniku Adamka pojawił się lekarz, by ocenić stan mocno opuchniętej twarzy gilowiczanina. W szóstej rundzie wreszcie to nasz zawodnik przejął inicjatywę, ale na punkty przegrywał wyraźnie. Pomysłu na „rozmontowanie” szczelnej defensywy przeciwnika nie miał, sam w ataku nadziewał się na kontry Głazkowa. Dramatyczna dla pięściarza z Gilowic była runda numer osiem. Na głowę Adamka spadła seria ciosów i tylko niesamowita odporność sprawiła, że nie doszło do nokdaunu. W końcowych rundach na nic zdała się większa aktywność, bo Ukrainiec spokojnie przebieg potyczki kontrolował. Miał świadomość przewagi na punkty, co orzekli po 12 rundach sędziowie. Ich werdykt był słuszny i jednogłośny – 117:111, 117:110, 116:112.

Co przegrana oznacza dla Tomasza Adamka? Jednznacznie stwierdzić tego na ten moment nie można. „Góral” zapewne zadeklaruje chęć podniesienia się po klęsce i spróbowania swoich sił raz jeszcze. Nawet jeśli to nastąpi, wydaje się mało prawdopodobne, by otrzymał szansę walki o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również