Wymiany mocnych słów pomogły Polonii Bytom

09.12.2009
Przed meczem w Bełchatowie trener Jurij Szatałow makabryczne "człapanie z Konwiktorskiej" przeganiał rozmową w cztery oczy z niektórymi graczami "męskimi słowami" wobec całej drużyny.
- Faktem jest, że kilka mocnych słów padło - zgadza się Michał Zieliński. Na niego musiały wpłynąć bardzo mobilizująco, bo w Bełchatowie był jedną z najjaśniejszych postaci bytomskiej ekipy. - Zresztą między sobą też wymieniliśmy parę uwag. Generalnie pod tym względem to był "ciężki tydzień" - mówi "Zielu" o minionych dniach.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również