Wygrać w Szczecinie po 12 latach
23.03.2014
Ruch przegranym meczem z Piastem przerwał passę sześciu wygranych spotkań z rzędu. Martwić może nie to, iż chorzowianie przegrali, lecz w jakim zrobili to stylu. Morale zespołu stara się podbudować szkoleniowiec, Jan Kocian - Nie boimy się kolejnych przeciwników. Wyjdziemy na boisko już z głową wolną od myśli o kontynuowaniu różnych serii - zaznacza Słowak.
"Portowcy" ostatni raz polegli w lidze 16 grudnia ubiegłego roku. Wówczas nie dali rady wywieźć punktów ze stadionu Wisły Kraków. Podopieczni Dariusza Wdowczyka wygrali w lidze 9 razy, 12 razy dzielili się punktami, a tylko 5 razy musieli uznać wyższość rywali. W tabeli zajmują 7 miejsce. Styl gry rywala przed meczem chwali kapitan Ruchu, Marcin Malinowski - Gra Pogoni w tym sezonie przypada mi do gustu. Abstrahując od Marcina Robaka, czołowego snajpera ligi, to "Portowcy" mają w składzie kilku kreatywnych piłkarzy, silną obronę, dobrego bramkarza, szybkich skrzydłowych. Czeka nas ciężka przeprawa - zapowiada "Malina".
Spotkanie będzie pojedynkiem dwóch bardzo dobrych napastników. Po stronie Pogoni Marcin Robak z dorobkiem 15 goli, po stronie Ruchu Grzegorz Kuświk - trafień 10. Który ze snajperów poprowadzi swoją drużynę do zwycięstwa? - Niczego nie ujmując Kuświkowi, lepszym zawodnikiem jest jednak rywal. O ile bowiem w poprzednich klubach Kuświk tylu bramek nie strzelał, o tyle Robak sprawdzał się w każdym miejscu, w którym się pojawił - twierdzi Krzysztof Bizacki, były gracz Ruchu.
Dobrą informacją dla kibiców szczecinian jest powrót do gry Hernaniego, Patryka Małeckiego i błyskotliwego Japończyka Akahoshiego. Wszyscy w tygodniu zmagali się z drobnymi urazami. Na placu gry na pewno nie pojawi się Mateusz Lewandowski, który zmaga się z kontuzją mięśnia dwugłowego.
Martwić nie musi się również Jan Kocian. Opiekun chorzowian prawdopodobnie będzie mógł skorzystać z jednego ze swoich asów. Marek Zieńczuk uporał się z bólem pleców, który towarzyszył mu podczas tygodnia i nic nie stoi na przeszkodzie, by wybiegł dziś na murawę stadionu przy Karłowicza i pomógł kolegom w walce o punkty. Do Szczecina trener Kocian nie mógł zabrać Artura Gieragi i Mateusza Kwiatkowskiego, którzy wciąż nie powrócili do treningów z zespołem.
Jeśli "Niebiescy" wygrają dzisiejsze spotkanie zrównają się punktami z drugim w tabeli Lechem Poznań i z dorobkiem 47 punktów będą wyczekiwać jak zagra Legia w poniedziałkowym meczu z Piastem. Ekipa Dariusza Wdowczyka na pewno tanio skóry nie sprzeda, bo cały czas walczy o miejsce w czołowej ósemce. Stawka meczu jest bardzo wysoka...
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów
23 marca, niedziela, g. 15:30
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
"Portowcy" ostatni raz polegli w lidze 16 grudnia ubiegłego roku. Wówczas nie dali rady wywieźć punktów ze stadionu Wisły Kraków. Podopieczni Dariusza Wdowczyka wygrali w lidze 9 razy, 12 razy dzielili się punktami, a tylko 5 razy musieli uznać wyższość rywali. W tabeli zajmują 7 miejsce. Styl gry rywala przed meczem chwali kapitan Ruchu, Marcin Malinowski - Gra Pogoni w tym sezonie przypada mi do gustu. Abstrahując od Marcina Robaka, czołowego snajpera ligi, to "Portowcy" mają w składzie kilku kreatywnych piłkarzy, silną obronę, dobrego bramkarza, szybkich skrzydłowych. Czeka nas ciężka przeprawa - zapowiada "Malina".
Spotkanie będzie pojedynkiem dwóch bardzo dobrych napastników. Po stronie Pogoni Marcin Robak z dorobkiem 15 goli, po stronie Ruchu Grzegorz Kuświk - trafień 10. Który ze snajperów poprowadzi swoją drużynę do zwycięstwa? - Niczego nie ujmując Kuświkowi, lepszym zawodnikiem jest jednak rywal. O ile bowiem w poprzednich klubach Kuświk tylu bramek nie strzelał, o tyle Robak sprawdzał się w każdym miejscu, w którym się pojawił - twierdzi Krzysztof Bizacki, były gracz Ruchu.
Dobrą informacją dla kibiców szczecinian jest powrót do gry Hernaniego, Patryka Małeckiego i błyskotliwego Japończyka Akahoshiego. Wszyscy w tygodniu zmagali się z drobnymi urazami. Na placu gry na pewno nie pojawi się Mateusz Lewandowski, który zmaga się z kontuzją mięśnia dwugłowego.
Martwić nie musi się również Jan Kocian. Opiekun chorzowian prawdopodobnie będzie mógł skorzystać z jednego ze swoich asów. Marek Zieńczuk uporał się z bólem pleców, który towarzyszył mu podczas tygodnia i nic nie stoi na przeszkodzie, by wybiegł dziś na murawę stadionu przy Karłowicza i pomógł kolegom w walce o punkty. Do Szczecina trener Kocian nie mógł zabrać Artura Gieragi i Mateusza Kwiatkowskiego, którzy wciąż nie powrócili do treningów z zespołem.
Jeśli "Niebiescy" wygrają dzisiejsze spotkanie zrównają się punktami z drugim w tabeli Lechem Poznań i z dorobkiem 47 punktów będą wyczekiwać jak zagra Legia w poniedziałkowym meczu z Piastem. Ekipa Dariusza Wdowczyka na pewno tanio skóry nie sprzeda, bo cały czas walczy o miejsce w czołowej ósemce. Stawka meczu jest bardzo wysoka...
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów
23 marca, niedziela, g. 15:30
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
Polecane
Ekstraklasa