"Wyglądało tak, jakby w przerwie piłkarze zamienili się koszulkami"
28.04.2013
Przed przerwą to zespół z Roosevelta lepiej wyglądał i zasłużenie prowadził po bramce Bartosza Kopacza. Później do głosu doszli "Niebiescy". - W drugiej połowie Górnik zawiódł, zagrał słabo. Tak, jakby w przerwie piłkarze zamienili się koszulkami, bo pierwsze 45 minut należało do gospodarzy - ocenił Kazimierz Węgrzyn, były piłkarz, a obecnie komentator telewizyjny.
- Gdyby tylko Panka był bystrzejszy w polu karnym... Powinna być bramka, gdy zagrał mu Filip Starzyński. Miał też drugą sytuację, gdy piłkę wycofał mu Łukasz Janoszka - przypomniał Węgrzyn. Ruch swoich sytuacji nie wykorzystał i nadział się na kontrę, która okazała się zabójcza.
Bardzo dobrą piłkę zagrał z własnej połowy Bartosz Iwan, a Ireneusz Jeleń minął Żeljko Djokicia i w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Kamińskim ustalił wynik spotkania. - Dobrze dysponowany był Jeleń. Jego indywidualna akcja zadecydowała o tym, że Górnik w końcówce nie musiał drżeć o wynik spotkania - przyznał Węgrzyn.
- Gdyby tylko Panka był bystrzejszy w polu karnym... Powinna być bramka, gdy zagrał mu Filip Starzyński. Miał też drugą sytuację, gdy piłkę wycofał mu Łukasz Janoszka - przypomniał Węgrzyn. Ruch swoich sytuacji nie wykorzystał i nadział się na kontrę, która okazała się zabójcza.
Bardzo dobrą piłkę zagrał z własnej połowy Bartosz Iwan, a Ireneusz Jeleń minął Żeljko Djokicia i w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Kamińskim ustalił wynik spotkania. - Dobrze dysponowany był Jeleń. Jego indywidualna akcja zadecydowała o tym, że Górnik w końcówce nie musiał drżeć o wynik spotkania - przyznał Węgrzyn.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów