Wybieramy też jedenastkę roku. Na początek bramkarze!

16.12.2013
Jak co roku, równolegle do wyborów najlepszych w pięciu kategoriach, wspólnie wybieramy też jedenastkę roku. Na pierwszy ogień prosimy o pomoc w rozstrzygnięciu, który bramkarz jest najlepszy.
Jedenastkę roku można wybierać na trzy sposoby. Pierwszy - wystarczy zagłosować w sondzie, która pojawi się w prawym panelu strony. Można też głosować przez media społecznościowe. Codziennie na naszym Facebookowym fanpage'u będziemy zamieszczać informację, kogo danego dnia wybieramy. W komentarzach umieścimy nazwiska trzech nominowanych, a głosować można poprzez polubienie konkretnego komentarza.
Nowość to możliwość głosowania przez Twittera. Wystarczy napisać nazwisko kandydata z hashtagiem #slaska11roku.

Na pierwszy ogień idą bramkarze. Samotni na boisku, ale bez nich nie może funkcjonować dobra drużyna. W redakcyjnym głosowaniu uznaliśmy, że najlepsi w województwie śląskim w 2013 roku byli:

<strong>Łukasz Budziłek (GKS Katowice)
</strong>Były gracz GKS-u Bełchatów przebojem wdarł się na śląskie podwórko. Jeszcze rok temu Rafał Górak, ówczesny trener GieKSy, narzekał, że Witold Sabela i Maciej Wierzbicki nie wybronili katowiczanom jesienią ani jednego meczu. Na Bukową udało się więc ściągnąć fachowca, który z miejsca stał się ulubieńcem trybun. Budziłek jest taki, jaki powinien być bramkarz - barwny, odrobinę szalony. Potrafi jednak bronić znakomicie, wybronił katowiczanom nie jeden mecz i już interesują się nim lepsze kluby. On jednak chce zagrać w ekstraklasie w Katowicach!

<strong>Dariusz Trela (Piast Gliwice)
</strong>To już kolejny sezon z rzędu solidna firma. Mimo że naciska go utalentowany Jakub Szumski, to on nie oddawał miejsca w bramce. Czy Piast grał bardzo dobrze, jak wiosną, czy bardzo przeciętnie, jak jesienią, Trela był wyróżniającą się postacią drużyny. Można jedynie żałować, że kontuzja wykluczyła go z występu w europejskich pucharach, bo to byłaby nagroda za cały okres spędzony w Gliwicach. Obawiamy się, że długo w Polsce nie zostanie...

<strong>Richard Zajac (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
</strong>Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił... Bez Richarda Zajaca i jego świetnego refleksu Podbeskidzie nie obroniłoby wiosną ekstraklasy, a dziś byłoby w jeszcze gorszej sytuacji. Ile znaczy dla tej drużyny doświadczony Słowak, było bardzo wyraźnie widać, gdy był kontuzjowany i w bielskiej bramce zastępował go Ladislav Rybansky. Stawiamy dolary przeciw orzechom, że gdyby bronił przez cały czas, "Górale" mieliby kilka punktów więcej. Mimo wieku, nic nie traci ze swojej wartości.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również