- Wszyscy skazują Odrę na pożarcie, ale nie my - mówią w Piaście

05.03.2011
Podczas gdy dla Piasta Gliwice największym zimowym problemem był brak klasowego snajpera, w Odrze długo nie było choćby 11 graczy z ważnymi kontraktami. Czy wynik może być tylko jeden?
Piłkarze znad czeskiej granicy będą grać w charakterze gościa w... Wodzisławiu. To właśnie tam gliwiczanie podczas budowy swojego stadionu rozgrywają spotkania jako gospodarze.

Zimą w Wodzisławiu działo się wiele. Począwszy od odejścia większości podstawowych piłkarzy, a na możliwości wycofania klubu z rozgrywek skończywszy. Spokojnie było natomiast w Gliwicach, choć  cel numer 1, w postaci ściągnięcia do Piasta skutecznego napastnika, nie powiódł się. - Szukamy zawodnika, który będzie gwarantował skuteczne wykańczanie akcji - mówił Dariusz Dudek, drugi trener gliwiczan.

Mimo to, Piast i tak jest zdecydowanym faworytem. Nie tylko ze względu na zajmowaną pozycję w tabeli. Głównym czynnikiem może być zgranie zespołu, którego wśród wodzisławskich graczy... w ogóle nie ma.

- Wiemy, że pierwsze mecze o punkty będą dla nas dopiero zgrywaniem drużyny. To będzie najtrudniejszy, kluczowy okres - Jarosław Skrobacz, szkoleniowiec Odry, już od dłuższego czasu przygotowywał kibiców na to, że może być nerwowo...

Co na to w Piaście? Zapewniają, że rywala nie zlekceważą. - Wszyscy skazują Odrę na pożarcie, a to błąd - podkreśla Dudek.

Piast Gliwice - Odra Wodzisław
sobota, 15:00
sędziuje Sebastian Jarzębak (Bytom)

Przypuszczalne składy

Piast: Szmatuła - Lewczuk, Klepczyński, Buryan, Szary - Smektała, Sielewski, Urban, Biskup - Iwan - Maycon.

Odra: Nalepa - Brzozowski, Bańczyk, Cybulski, Caha - Sobik, Sikorski, Jary, Figiel, Polak - Odunka.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również