Wrogowie numer jeden, po meczu... zasiądą do grila
27.08.2009
Chociaż Sławomir Szary występował już przeciwko swojej byłej drużynie w lipcowym sparingu w Wiśle, (wtedy gliwiczanie wygrali 2-1 - przyp.red.) przyznaje, że piątkowa konfrontacja Piasta Gliwice z Odrą Wodzisław będzie dla niego wyjątkowa. - Spotkania ligowe zdecydowanie różnią się od potyczek kontrolnych, tym bardziej cieszę się na jutrzejszy mecz. Punktualnie o 17:45 na dwie godziny staniemy się dla siebie wrogami numer jeden - zapowiada Szary.
- Mam w Wodzisławiu wielu kolegów, więc po zmaganiach na boisku na pewno zamienimy kilka słów. Możliwość przeanalizowania naszej gry będę miał jeszcze w poniedziałek. Na ten dzień jestem bowiem umówiony na grilla z Jankiem Wosiem - dodaje z uśmiechem 30-latek.
- Mam w Wodzisławiu wielu kolegów, więc po zmaganiach na boisku na pewno zamienimy kilka słów. Możliwość przeanalizowania naszej gry będę miał jeszcze w poniedziałek. Na ten dzień jestem bowiem umówiony na grilla z Jankiem Wosiem - dodaje z uśmiechem 30-latek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów